Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 26.04.2005 15:27

Pisałem dziś rano, że w USA weszliśmy w okres przejściowy - przejściowy

między wynikami spółek, a danymi makro. Ani jedno, ani drugie nie będzie na

razie dawać jakiś silnych impulsów. Do przyszłego tygodnia, który pod kątem

tego drugiego (danych makro) będzie wyjątkowo ważny. Trudno w takich

okolicznościach oczekiwać na dzisiejszej sesji jakiś fajerwerków. Zresztą

Reklama
Reklama

wystarczy spojrzeć w serwisy. Dominują opisy informacji napływających ze

spółek z drugiej ligi, oraz opisywanie rekomendacji mniej renomowanych

banków inwestycyjnych (lub renomowanych mówiących o mniej ważnych spółkach).

Na razie jedyna tak naprawdę istotna informacja to złe wiadomości z sektora

producentów chipów, co może posłać Nasdaq na minusy. Na teraz kontrakty

NQ -5 pkt. a SP -3 pkt. Oczywiście sesja nie jest z góry skazana na

Reklama
Reklama

zapomnienie. Cały czas przypominam, że znajdujemy się w bardzo ważnych

technicznym miejscu SP500.gif Nasdaq.gif Odbicie lub przebicie tego poziomu

może wywołać falę wyprzedaży/zakupów ze strony techników i nie potrzeba do

tego żadnej innej wiadomości. Zresztą sesja na GPW też tego dobrym

przykładem. Sporo z dzisiejszego spadku to efekt zwrotu na oporach, co

umożliwiło uznanie wzrostu tylko za ruch powrotny. Ja wyniku sesji w USA

Reklama
Reklama

dziś bym nie ... "zgadywał", bo o prognozowaniu teraz mówić raczej nie

można. Uwaga też na dane o 16:00, bo może one wniosą coś nowego (choć

jeszcze nie ta waga danych). 85 86 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama