W tej sytuacji wzrosło się więc wyraźnie prawdopodobieństwo kolejnych testów powyższego wsparcia, a jego przebicie otworzy drogę do czwartkowego minimum i zwiększy groźbę powrotu do spadków. Otwarcie notowań wypadło na lekkim plusie, ale podejście do górnej granicy oporu w obrębie 1900-1921 pkt. spotkało się z mocniejszą reakcją podaży. W rezultacie rynek szybko zaczął się osuwać i krótko po rozpoczęciu kasowego przebił poprzednie zamknięcie. Próba powrotu była nieskuteczna, co dało impuls dla przyspieszenia przeceny. Bez większych problemów kurs pokonał też dolną granicę powyższej strefy i dopiero w okolicach 1887 pkt. popyt podjął próbę odrobienia strat. Niewiele z niej jednak wyszło, gdyż po kilkudziesięciu minutach wzrost został zatrzymany i rynek ponownie zaczął słabnąć. Przy ważnym wsparciu na 1884 pkt. zapanowała krótka stabilizacja, ale nie była ona przeszkodą by mocniej zaatakować je na godzinę przed zakończeniem. Test przyniósł naruszenie, które jednak zmobilizowało byki do obrony. W ostatnich minutach nastąpiło odbicie, które nie było wprawdzie mocne, ale wystarczyło by na zamknięciu utrzymać wspomnianą barierę.

Powrót poniżej mocnego oporu, jaki w przedziale 1900-1921 pkt. tworzyło okno bessy z zeszłego poniedziałku nie przesądza wprawdzie o zakończeniu wzrostowego odreagowania, ale nie jest dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Podobną wymowę ma zejście poniżej linii sześciomiesięcznego trendu zwyżkowego. Popyt obronił wprawdzie pierwsze z poważniejszych wsparć, które na wysokości 1884 pkt. tworzy połowa białego korpusu z ubiegłego czwartku, ale do kolejnego testu powinno dojść już na dzisiejszej sesji. Za taką możliwością przemawia między innymi zachowanie niektórych wskaźników. Szybkie oscylatory zmieniły kierunek na spadkowy co w przypadku %R skończyło się anulowaniem sygnału kupna. Także ROC i MACD potwierdziły osłabienie i cofnęły się niżej nie docierając do linii sygnału. Przebicie wsparcia otworzy drogę do dna z zeszłego czwartku na wysokości 1862 pkt., którego przełamanie będzie równoznaczne z powrotem do trendu zniżkowego. Podczas dzisiejszych notowań, zwłaszcza w pierwszej części impulsem dla testów wsparć mogą być wyraźne spadki w USA. W trakcie dnia powinno nastąpić wyhamowanie powyżej wspomnianego minimum i choć może też dojść do odbicia, to jednak szanse na większą poprawę nie są duże.