Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 28.04.2005 15:23

Dzisiejsze nieco zaskakujące dane w USA zupełnie w cień odsuwają wszystkie

wyniki spółek. Od dzisiaj na rynku amerykańskim rozpoczyna się walka o próbę

przewidzenia decyzji Fed i wydźwięku komunikatu po posiedzeniu. Optymistom

pomaga argument, że słabszy wzrost gospodarczy nie zachęca do podwyżek stóp

procentowych. Pesymistów powinna postraszyć inflacja i coraz wyraźniejszy

Reklama
Reklama

wpływ deficytu handlowego. Na pewno na kolejnych trzech sesjach analitycy

powoływać będą się na każdy z tych argumentów, w zależności od zachowania

rynku. Ale jak już pisałem, patrząc w nieco dłuższym terminie, dane są

wyraźnie negatywne i "logiczny" (tego słowa w stosunku do giełd nie powinno

się używać) byłby dzisiaj kolejny spadek. A u nas ? My na ostatnich sesjach

słabi byliśmy i bez spadków w USA. Negatywny wpływ ma zarówno sesja

Reklama
Reklama

neutralna, jak i ta negatywna. Tylko pozytywny zwrot mógłby zatrzymać

spadki, a po danych nie należy tego oczekiwać i nasz rynek dalej się osuwa w

ślad za giełdami (i walutami) regionu 37 38 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama