Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.05.2005 08:53

Wracamy do rzeczywistości. Choć może to trochę na wyrost. Przecież już jutro

czeka nas rozstrzygnięcie na naszej scenie politycznej. Można podejrzewać,

że większość graczy, zwłaszcza tych większych, wstrzyma się z decyzjami do

przyszłego tygodnia. Dziś i jutro będziemy czekać na wydarzenia w Sejmie.

Jutro już po sesji będzie miało miejsce głosowanie nad samorozwiązaniem

Reklama
Reklama

Sejmu. Raczej nie należy oczekiwać, że już w piątek poderwie się kurz.

Prawdopodobnie na reakcję rynku poczekamy do poniedziałku. Poza tym, czy

faktycznie będzie ona żywiołowa? Obecnie przyjmuje się, że jednak Sejm

"wytrzyma" do końca kadencji, a więc wybory wypadną już na jesień.

Oczywiście trzeba się liczyć z jakąś niespodzianką, ale tylko

"ostrożnościowo", bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że przywiązanie do

Reklama
Reklama

stołków i diet jest silniejsze i łatwo znajdzie większość.

Mimo, że przypuszczalnie dzisiejsza sesja będzie spokojna, to jednak można

mieć nadzieję, że będzie ciekawsza niż ta z poniedziałku. Po obrocie widać,

że notowania śledzili jedynie pasjonaci, uzależnieni lub "szczęśliwcy" na

dyżurach. Dziś przypuszczalnie będzie lepiej, choć na jakiś przełom raczej

liczyć nie można. Nie mamy też żadnych mocniejszych impulsów zza oceanu.

Reklama
Reklama

Wczorajsza sesja na tamtejszym rynkach zakończyła się blisko poziomów

zamknięcia z poprzedniego dnia. Byłoby gorzej, ale podwyżka stóp o 25 pkt

bazowych uspokoiła inwestorów. Podwyżka stóp przyczyną wzrostu cen na rynku?

Paradoksalnie tak, choć w dłuższym terminie taki impuls nie ma szans się

utrzymać. Rynek wraz z podwyżką o zakładanej wcześnie skali otrzymał także

Reklama
Reklama

komunikat, którego treść jest podobna do tej z poprzedniej decyzji. Nadal

FOMC daje sygnały, że cykl podwyżek będzie spokojny. Zauważa, że nadal

problemem jest wystąpienie napięć inflacyjnych. Nic nowego, a więc nie ma

się czym martwić, bo to wiedzieliśmy już wcześniej, a więc jest już zawarte

w cenach.

Reklama
Reklama

Co do poszczególnych spółek. Wczoraj ponownie tracił Verizon Communications

po wygranej o przejęcie MCI. Ta wygrana była właśnie podstawą obniżenia

rekomendacji dla spółki wydanej przez Lehman Brothers. Rosły spółki

przemysłu samochodowego. Wczoraj podano też dane makro. Po poniedziałkowym

małym rozczarowaniu wartością wskaźnika ISM liczonego dla przemysłu, wczoraj

Reklama
Reklama

umiarkowanie pozytywnie zaskoczyła wartość zamówień w przemyśle. Zamiast

spaść o 1,2%, jak przewidywali analitycy, wzrosła o 0,1%. Tą pozytywną

wymową znacznie umniejsza fakt negatywnej rewizji danych z poprzedniego

miesiąca, ale mimo wszystko jest lepiej niż sądzono przed publikacją.

Przypuszczalnie dzisiejszą sesję zaczniemy w okolicy poniedziałkowego

zamknięcia, ale raczej nad jego poziomem. W tej chwili kontrakty w Stanach

notują plusy względem swoich fair value (SP +5,28 NQ +7,18), co może nam

pomóc. Podobnie jak powoli umacniająca się złotówka. Jak już wspominałem, na

większe ruchy raczej liczyć nie można więc i wzrost cen będzie

prawdopodobnie umiarkowany. Nie jest wcale pewne, że plusy dotrwają do końca

sesji. W końcu mamy za sobą sesje spadku, a na razie popyt nie wydaje się

wystarczająco silny, by je zanegować. Niewiele wyżej mamy już pierwsze

opory, choć oczywiście najważniejszym w tej chwili jest linia trendu

spadkowego Kontrakty.gif Indeks.gif Spokojny przebieg sesji wynika także z

braku danych makro, które mogłoby potencjalnie wstrząsnąć rynkiem. Dopiero

tuż przed naszym zamknięciem opublikowana zostanie wartość wskaźnika ISM dla

sektora usług(prog. 61 pkt). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama