Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.05.2005 09:00

Serwisy amerykańskie, jak zwykle po optymistycznej sesji, pełne są

argumentów uzasadniających wczorajsze wzrosty. Ale w głównych serwisach

próżno szukać choćby wzmianki o analizie technicznie, mimo że właśnie na tym

polu rozgrywała się wczorajsza sesja. Patrząc tylko na Dow Jones czy Nasdaq

można tego nie dostrzegać, bo przecież na tych indeksach dopiero mamy ruchu

Reklama
Reklama

powrotne. Dow.gif Nasdaq.gif Ale najważniejszy z indeksów pokazujący zdecydowanie szerszy rynek

to S&P500 gdzie już na początku sesji pękały opory i im dłużej trwały

notowania, tym wyraźniej widać było, że byki zdołają wrócić nad linię szyi i

zanegować sygnał sprzedaży wynikający z formacji głowy z ramionami SP500.gif

SP500_d.gif Ważny jest tutaj też styl. Nie był to żaden emocjonalny

chwilowy wyskok (czyli "wyciskanie krótkich" - charakterystyczne dla bessy),

Reklama
Reklama

ale systematyczna wspinaczka przez całą sesję, na bardzo przyzwoitym

obrocie. Patrząc pod tym kątem, wczorajsza sesja w USA ma okazje stać się

przełomową. Proszę nie odbierać tego jako zapowiedź dalszych silnych

wzrostów. Natomiast takie zachowanie rynku wyraźnie zabiera niedźwiedziom

sporo argumentów ze strony AT i na kolejnych sesjach widoczny w ostatnich

tygodniach strach powoli może zastępować nadzieja.

Reklama
Reklama

Nie sposób nie wspomnieć o zapalniku, który wywołał wczorajsze wzrosty.

Niejaki Kirk Kerkorian postanowił zwiększyć swój udział akcji GM do 8,8%. To

dobry przykład pokazujący, że tak naprawdę nie mają znaczenia informacje

spływające na rynek, ale liczą się nastroje panujące teraz na parkiecie.

Sama ta jedna spółka nie miałaby szansy zainicjować takiego wzrostu.

Reklama
Reklama

Optymiście w tej wiadomości widzieli tylko, że zwiększenie zaangażowania

oznacza niedowartościowane akcje. Gdyby nastroje były paskudne, to serwisy

wyśmiewałyby "łapanie dołka" i próbę ratowania posiadanego już pakietu

akcji - wystarczy spojrzeć na wykres General_Motors.gif Akcjonariusz

posiadający tak znaczący pakiet tak mocno przecenionej spółki (w czasie

Reklama
Reklama

dobrej koniunktury) nie powinien być dla rynku wiarygodnym wskaźnikiem.

Nasz rynek po takiej sesji w USA powinien spróbować odreagowania. Raz

jeszcze powiem, że nie dlatego, że sesja skończyła się takimi, czy dwa razy

większymi plusami. Dlatego, że przejście oporu na S&P500 było bardzo wyraźne

i przy tym dość wiarygodne, co natychmiast oddala widmo dalszej gwałtownej

Reklama
Reklama

przeceny. Oczywiście nie można zapominać choćby wczorajszego bardzo słabego

zachowania rynku. Widać było, że nasz parkiet jest w takiej kondycji, że gdy

dostanie impuls do spadków, to ruszymy do nich bardzo dynamicznie. Ale taka

sesja w USA trochę zmieni układ sił. Gorzej, gdyby nawet w tak sprzyjających

okolicznościach nie udało wykreować się jakiegoś odreagowania (sugerują

patrzeć nie na jego skalę, ale na obroty - im wyższe, tym lepiej dla byków

na kolejne sesje).

Plusem dla rynku jest też złoty, który dalej wyraźnie się umacnia w

towarzystwie walut regionu. Ale to tak jak z akcjami GM - informacja musi

trafić na podatny grunt. Wczoraj była zupełnie ignorowana i odeszliśmy od

schematu umocnienie złotego = wzmocnienie rynku akcji. Tak było w całym

regionie.

Ale mimo tych pozytywnych impulsów i oczekiwania wzrostu na pewno nie można

oczekiwać, że duzi inwestorzy rzucą się z rana na akcje. Popyt wstrzymywać

będzie oczywiście polityka, oraz wyczekiwania na czwartkowe posesyjne (chyba

posesyjne) wyniki KGHM. O samej polityce nic nie piszę, bo prasa temat

prześwietliła aż do znudzenia. Wnioski są takie, że szanse na

samorozwiązanie są nikłe. Gdyby do tego doszło, to pierwsza reakcja rynku

będzie zapewne nerwowa (osłabienie złotego, spadek cen akcji), a potem

inwestorzy ucieszą się z zakończenia politycznej nw to 210 mln najwyższa 452 mln. W tym kwartale nie ma aż

tak dużej rozbieżności prognoz, bo po informacjach ze spółki łatwiej

oszacować efekt transakcji hedgingowych. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama