Warto również zwrócić uwagę, że piątkowy spadek doprowadził do zejścia pod poziom kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego, którą można również potraktować jako linię szyi miesięcznej formacji RGR. Aktualne odreagowanie zatrzymało się właśnie w jej okolicach, co sugerowałoby tworzenie jedynie ruchu powrotnego i tym samym możliwość ponownego skierowania się cen w okolice ostatnich minimów, czyli umocnienie dolara poniżej poziomu 1.28. Nieco niżej wsparciem będzie również kwietniowy dołek, ustanowiony przy cenie 1.2766. Wspomniana formacja RGR jest tu poprzedzona spadkiem cen, zatem jest to jej nietypowa odmiana, stanowiąca zapowiedź kontynuacji trendu (aprecjacji amerykańskiej waluty), a nie jego odwrócenia. W tej chwili, aby mówić o jej zanegowaniu, ceny musiałyby wzrosnąć powyżej poziomu krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 1.2940.
USD/JPY
Bardzo ciekawie, ale i przejrzyście prezentuje się sytuacja na rynku dolarjena. Piątkowym umocnieniem dolara przebita została tu kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, co tym samym dało podstawę do pojawienia się wzrostowego impulsu. Popyt na amerykańską walutę był na tyle silny, że przebiciu linii trendu nie towarzyszyło nawet wygenerowanie ruchu powrotnego, tylko rynek bez żadnych korekt skierował się w stronę oporów. Aktualnie kurs zdołał dotrzeć do pierwszego, poważniejszego poziomu o charakterze podażowym, czyli strefy 105.55/65, która została obecnie lekko naruszona. Nieco wyżej (okolice 106.00) znajduje się również opór w postaci 38,2% zniesienia ostatniego spadku. Jeśli ta strefa zdołałaby zatrzymać kupujących amerykańską walutę, to nadal można by mówić o możliwościach kontynuacji spadku wartości dolara i ponownym testowaniu zeszłotygodniowych minimów. Jeśli jednak uda się kupującym przebić przez wspomniane rejony, to z kontynuacją spadków będą spore problemy. W takim układzie liczyć należałoby się z testowaniem kolejnych oporów, czyli strefy 106.38/57.
EUR/JPY
Ostatnie wahania cen na eurojenie niestety są mocno chaotyczne. Kto próbował grać tu na wybicie z konsolidacji, prawdopodobnie poniósł porażkę. Aktualnie widać, że kurs eurojena ponownie zaczyna się zmieniać wprost proporcjonalnie do dolarjena. Osłabienie japońskiej waluty względem amerykańskiej znalazło bowiem również swoje odzwierciedlenie na eurojenie. Oporem pozostają okolice piątkowego maksimum przy 136.00 i widać już, że poziom ten przynajmniej chwilowo działa podażowo. Wsparciem będą z kolei ostatnie minima, które wyznaczone zostały przy 134.21. Widać tu, że ostatnia konsolidacja wprowadziła sporo nerwowości, co przełożyło się również na utworzenie formacji rozszerzającego się trójkąta, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 134.10 - 136.05. Można założyć, że wybicie poza ten zakres będzie miało szansę przełożyć się na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen.