Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia przyniósł nieznaczne wahania eurodolara w zakresie ok. 1.2790 - 1.2875. Oznacza to, że nie udało się kupującym euro zanegować piątkowego spadku po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Dolar pozostaje zatem nadal silny.

Publikacja: 10.05.2005 09:32

Warto również zwrócić uwagę, że piątkowy spadek doprowadził do zejścia pod poziom kilkutygodniowej linii trendu wzrostowego, którą można również potraktować jako linię szyi miesięcznej formacji RGR. Aktualne odreagowanie zatrzymało się właśnie w jej okolicach, co sugerowałoby tworzenie jedynie ruchu powrotnego i tym samym możliwość ponownego skierowania się cen w okolice ostatnich minimów, czyli umocnienie dolara poniżej poziomu 1.28. Nieco niżej wsparciem będzie również kwietniowy dołek, ustanowiony przy cenie 1.2766. Wspomniana formacja RGR jest tu poprzedzona spadkiem cen, zatem jest to jej nietypowa odmiana, stanowiąca zapowiedź kontynuacji trendu (aprecjacji amerykańskiej waluty), a nie jego odwrócenia. W tej chwili, aby mówić o jej zanegowaniu, ceny musiałyby wzrosnąć powyżej poziomu krótkoterminowej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 1.2940.

USD/JPY

Bardzo ciekawie, ale i przejrzyście prezentuje się sytuacja na rynku dolarjena. Piątkowym umocnieniem dolara przebita została tu kilkutygodniowa linia trendu spadkowego, co tym samym dało podstawę do pojawienia się wzrostowego impulsu. Popyt na amerykańską walutę był na tyle silny, że przebiciu linii trendu nie towarzyszyło nawet wygenerowanie ruchu powrotnego, tylko rynek bez żadnych korekt skierował się w stronę oporów. Aktualnie kurs zdołał dotrzeć do pierwszego, poważniejszego poziomu o charakterze podażowym, czyli strefy 105.55/65, która została obecnie lekko naruszona. Nieco wyżej (okolice 106.00) znajduje się również opór w postaci 38,2% zniesienia ostatniego spadku. Jeśli ta strefa zdołałaby zatrzymać kupujących amerykańską walutę, to nadal można by mówić o możliwościach kontynuacji spadku wartości dolara i ponownym testowaniu zeszłotygodniowych minimów. Jeśli jednak uda się kupującym przebić przez wspomniane rejony, to z kontynuacją spadków będą spore problemy. W takim układzie liczyć należałoby się z testowaniem kolejnych oporów, czyli strefy 106.38/57.

EUR/JPY

Ostatnie wahania cen na eurojenie niestety są mocno chaotyczne. Kto próbował grać tu na wybicie z konsolidacji, prawdopodobnie poniósł porażkę. Aktualnie widać, że kurs eurojena ponownie zaczyna się zmieniać wprost proporcjonalnie do dolarjena. Osłabienie japońskiej waluty względem amerykańskiej znalazło bowiem również swoje odzwierciedlenie na eurojenie. Oporem pozostają okolice piątkowego maksimum przy 136.00 i widać już, że poziom ten przynajmniej chwilowo działa podażowo. Wsparciem będą z kolei ostatnie minima, które wyznaczone zostały przy 134.21. Widać tu, że ostatnia konsolidacja wprowadziła sporo nerwowości, co przełożyło się również na utworzenie formacji rozszerzającego się trójkąta, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 134.10 - 136.05. Można założyć, że wybicie poza ten zakres będzie miało szansę przełożyć się na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Podobnie, jak eurodolar, również na funcie nie widać specjalnie chęci do negowania aprecjacji dolara z ostatnich dni. Wsparciem są obecnie okolice 1.88. Co ważne, jest to również obszar ostatniego, 61,8% zniesienia trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z marcowego dołka. Jeśli wsparcia nie uda się utrzymać (a charakter korekty, a dokładnie jej braku, na to wskazuje), to liczyć należałoby się z możliwością zniesienia całego ruchu, czyli umocnienia amerykańskiej waluty do poziomu ok. 1.8592. Warto jednak pamiętać, że w okolicach 1.8675 znajduje się dolne ograniczenie średnioterminowej formacji trójkąta symetrycznego i w tym rejonie spodziewać można się ponownie popytu na brytyjską walutę. Najbliższy oporem jest teraz zeszłotygodniowy dołek, zlokalizowany na 1.8885 i jego przekroczenie dawałoby szansę na zanegowanie ostatniego spadku cen. Nieco wyżej podaży spodziewać można się także na poziomie przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego (teraz przy 1.8950), a umocnienie funta w jej okolice uznać można by było jako ruch powrotny. Aktualnie jednak bardziej prawdopodobny wydaje się wariant kontynuacji umocnienia dolara i wypełnianie wspomnianej, średnioterminowej formacji trójkąta.

USD/CHF

Ciekawie prezentuje się sytuacja na rynku dolara do franka szwajcarskiego. Górne ograniczenie wzrostowego kanału nadal jest tu utrzymywane, a zatem cała formacja jest aktualna. Obecnie jej ograniczenia zawierają się w zakresie 1.1950 - 1.21. Odbicie od jej górnego ograniczenia sugerowałoby teraz możliwości spadku wartości amerykańskiej waluty w kierunku ograniczenia dolnego. Należy jednak zwrócić uwagę na zachowanie się cen na poziomie wsparcia przy ok. 1.2020. Jest to bowiem zeszłotygodniowy dołek, pokrywający się również z poziomem ostatniego, 61,8% zniesienia niedawnej fali spadku wartości dolara. Jego przebicie sugeruje zniesienie całego ruchu, czyli umocnienie amerykańskiej waluty do kwietniowego wierzchołka, który wyznaczony został na poziomie 1.2192. O możliwości pogłębienia korekty do poziomu dolnego ograniczenia wspomnianego kanału myśleć będzie można zatem dopiero po przebiciu ceny 1.2020.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama