Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.05.2005 08:59

Po fatalnej sesji na naszym rynku mamy jeszcze dodatkowo negatywny impuls

zza oceanu. Tamtejsze indeksy straciły wczoraj około 1%. DJIA zjechał

najmocniej od dwóch tygodni. Powodów spadku jest oczywiście wiele. Serwisy w

Stanach są ich pełne. Dla nas mają one jednak znaczenie poboczne. W tej

chwili najważniejsza dla inwestorów z Polski jest sam fakt słabości na

Reklama
Reklama

rynkach amerykańskich. Tym samym spadek na naszym rynku zostało

"przypieczętowany".

Wracając do USA, komentarze wydają się zbyt paniczne. W końcu spadek wyniósł

raptem 1%. Nie pamiętamy już zmienności sprzed dwóch-trzech lat, gdy zmiany

były znacznie większe. Teraz spadek o 1% wywołuje komentarze w tonie

kasandrycznym. Mamy więc wypowiedzi w stylu: "Myślę, że na rynku odczuwalny

Reklama
Reklama

jest teraz wielki sceptycyzm co do możliwości wystąpienia wzrostów".

Ostatnio faktycznie przewagę miała podaż, a wzrosty z ostatnich dni można

wziąć za korektę. Wczorajszy spadek nie jest więc pierwszy i zaskakujący.

Wszystkie poza dwiema spółkami z indeksu DJIA zakończyły notowania spadkiem.

Największe straty zanotowali posiadacze Alcoa, Home Depot, J.P. Morgan

Chase i IBM. Koncern 3M stracił 1,4% mimo, że podwyższył on własne prognozy

Reklama
Reklama

wyników na cały 2005 rok. Szczęściarzami byli posiadacze Boeinga i GM.

Pierwsza spółka zyskała po informacji o zamówieniu 6 samolotów przez grupę

GE. GM nie spadł, gdyż spółka wydała oświadczenie, że nie ma zamiaru

zmieniać dotychczasowej polityki wypłaty dywidendy.

Po sesji swoje wyniki podał DreamWorks Animation. Okazały się one słabsze od

Reklama
Reklama

oczekiwań, co zaowocowało spadkiem ceny o 17%. Wyniki podał także Cisco. Tu

zysk był nieznacznie wyższy od prognoz (o 1c na akcję) przy także

nieznacznie wyższych przychodach. Cena spółki w notowaniach posesyjnych

niemal się nie zmieniła.

Dla nas liczy się jednak sam fakt spadku w ramach regularnych notowań.

Reklama
Reklama

Wydaje się, że pogłębi to spadki na naszym rynku. Otwarcie z luką bessy nie

powinno nikogo dziwić. Tym samym można przypuszczać, że będziemy obserwować

walkę na wsparciu w okolicy dołka z 24 stycznia br. Tym bardziej, że zbiega

się on z okrągłą wartością 1800 pkt. Kontrakty.gif To zawsze działa

pobudzająco na łapaczy dołków. Przypomnijmy jednak, że obserwacja wsparć w

Reklama
Reklama

trendzie spadkowym powinna mieć jedynie charakter ciekawostki. Teraz to

opory są podstawą podejmowanych decyzji. Do tych jest coraz dalej. Teraz

rynek musi wykreślić jakieś formacje odwrotu, by myśleć o długich pozycjach.

To jednak musi potrwać. Nie zapowiada się, by miało to miejsce już dziś, czy

jutro. Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama