konsternację, a w tym tygodniu wyjaśniać ją będą głównie dane o inflacji we
wtorek i środę. Reszta danych na rynku amerykańskim będzie tylko tłem dla
tej publikacji.
W Polsce dane o inflacji w kwietniu poznamy już dzisiaj, choć aż tylu emocji
to nie budzi, bo przy neutralnym nastawieniu RPP już tak mocno rynku
zaskoczyć nie może, więc te dane nie będą miały tak silnego przełożenia na
oczekiwania rynku. Po 3,4% w marcu prognozuje się
spadek do 2,9%. Dane dostaniemy o 16:00.
Dzisiaj też rynek zaleją publikacje raportów kwartalnych. Najważniejsze to
oczywiście wyniki PKN i PKO BP. Powtarzając akapit z Weekendowej - obie
spółki podadzą wyniki przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji. O 9:30 jest
konferencja prasowa PKN na temat wyników i to samo PKO BP o godzinie 11:00.
Jeśli chodzi o PKN to w pierwszym kwartale grupa ma zwiększyć zysk do 593
mln zł - taka jest mediana prognoz 8 analityków ankietowanych przez Reutera.
Zysk imponujący, ale oczywiście już zdyskontowany przez rynek i w sposób
oczywisty wynikający głównie z rekordowych cen ropy i związanych z tym
bardzo wysokich marż. Przypomnijmy, że prezes PKN informował w zeszły
piątek, że wyniki "nie rozczarują analityków". Najwyższa prognoza zysku
netto to 770 mln, najniższa 454 mln. W analogicznym kwartale zeszłego roku
było 505 mln. Analitycy szacują też że sprzedaż wzrosła do 7,2 mld $ (6,0 -
8,6 mld) z poziomu 6,3 mld w I kw. 2004 r. Druga bomba na poniedziałek to
PKO BP, którego zysk netto w pierwszym kwartale ma wynieść 409 mln
(mediana). Bank po raz pierwszy poda wyniki zgodnie z MSSF i nie należy ich
porównywać z poprzednimi publikacjami. Najwyższa prognozaj pierwszej
dzisiaj powinna być dalsza walka przestraszonych spadkiem cen miedzi z
obrońcami kursów. Oglądamy to na ostatnich dwóch sesjach (w piątek trzeci
obrót - 60 mln). Przy dynamicznie umacniającym się dolarze w piątek miedź
oddała kolejne 3%, a przypomnijmy, że prezes "chwalił się" w ostatnich
miesiącach brakiem zabezpieczania przed spadkiem cen miedzi, co ma zwiększyć
zyski. Jak tak dalej pójdzie (spece od miedzi nie wróżą rynkowi nic
dobrego - zobaczymy do tego co będzie po rewaluacji juana), to będą to
ogromne zyski ... ale niedźwiedzi. A TPS ? TPS to oczywiście sprawa
przetargu na UMTS. Netia ma dzisiaj (najpóźniej we wtorek) ogłosić, czy
bierze UMTS, czy też
trzykrotnie taniej oddaje go dla Hutchinson. Jeśli Netia zrezygnuje, to
natychmiast mamy przecenę TPS o kilka procent, bo inwestorzy panicznie boją
się silnej konkurencji jaką jest Hutchinson. Jak widać, każda spółka z
indeksowej czołówki może dzisiaj mocniej ruszyć rynkiem. Ja jednak dalej
zakładam teraz szarpanie rynkiem w konsolidacji, choć przy tylu istotnych
wydarzeniach do tej prognozy zbytnio się nie przywiązuje i trzeba pilnie
obserwować, czy spływające na rynek wiadomości nie zmuszą dużych graczy do
przemeblowania portfeli. Pierwsze ostrzegą przed tym wyraźnie większe
obroty. Kontrakty.gif Indeks.gif MP