Rynek w dalszym ciągu pozostaje w niewielkiej konsolidacji, ale ma ona miejsce blisko ważnych wsparć i wczoraj po raz kolejny zostały one obronione. Wagę tego sygnału obniża wprawdzie mniejszy wolumen przy wzroście, ale z drugiej strony coraz więcej przesłanek przemawia za możliwością korekty spadków i to one mogą wkrótce przeważyć. Kontrakty zaczęły na lekkim minusie, ale spadek nie doczekał się kontynuacji i po naruszeniu piątkowego minimum na 1811 pkt. doszło do odbicia. Przyniosło ono powrót ponad wsparcie na wysokości 1813 pkt., co z kolei dało impuls dla zwyżki w pobliże poprzedniego zamknięcia. Tuż poniżej tej granicy nastąpiło wyhamowanie, a nastroje popsuło dodatkowo zachowanie kasowego, gdzie indeks po krótkim wzroście spadł na minus. Pomimo kilkakrotnych prób nie udało się sforsować oporu. Kurs cofnął się niżej, ale poziom 1813 pkt. był wystarczającą zaporą dla spadków. Na początku drugiej połowy sesji został on wprawdzie naruszony jednak tuż poniżej rynek ustabilizował się. Półtorej godziny przed końcem nastroje zaczęły się poprawiać, a jednym z pretekstów stały się paradoksalnie gorsze od oczekiwań dane makro z USA. Wzrost przyniósł nie tylko przebicie wcześniejszych szczytów, ale też wyjście na plus i kurs zakończył blisko dziennego maksimum.
Sesja nie przyniosła istotnych rozstrzygnięć i rynek w dalszym ciągu znajduje się w niewielkiej konsolidacji, ale sytuacja lekko się poprawiła. Pozytywnym sygnałem jest bowiem kolejna obrona ważnego wsparcia, jakie na wysokości 1813 pkt. tworzą minimum ze stycznia i dno sprzed tygodnia. Nieco lepiej prezentują się także wskaźniki. Na Stochastic?u aktualny pozostał sygnał kupna, a %R i CCI zbliżyły się do poziomów wyprzedania, które powinny testować na dzisiejszej sesji. Również ROC zmienił wyraźnie kierunek na wzrostowy, co sugeruje atak na linię równowagi. MACD też wyhamował spadek i zbliżył się do średniej. Dodatkowo w niektórych przypadkach (np. Stochastic, ROC) powstały pozytywne dywergencje. Biorąc pod uwagę te elementy można więc oczekiwać w najbliższych dniach odbicia i choć na większy optymizm nie pozwalają położone w pobliżu opory, to jednak są duże szanse, że będą one wkrótce mocniej testowane, a z pierwszymi popyt powinien się uporać. Jedną z takich barier jest strefa 1836-1843 pkt., gdzie znajduje się dno z końca kwietnia oraz połowa świecy sprzed tygodnia, a jej przebicie otworzy drogę do lokalnych szczytów w okolicach 1880 pkt. Dzisiejsze notowania mogą przynieść próbę testu powyższego oporu, a pozytywny wpływ mogą mieć wzrosty w USA. Należy jednak liczyć się z obroną podaży, co może przynieść stabilizację, a w trakcie dnia również osłabienie.
Bieżące poziomy - FW20M5
Wsparcia - 1819, 1813, 1807
Oporu - 1835, 1843, 1851