W przypadku jej relacji do złotego krótkoterminowy horyzont ma miejsce w obrębie strefy 3.3370, czyli kwietniowego wierzchołka. Nieco wyżej (3.3620) podażowo działać będzie również poziom dołka z października, jak również górne ograniczenie wzrostowego kanału (3.3750), w którym rynek oscyluje od 1,5 miesiąca. W przypadku osłabienia amerykańskiej waluty wsparcia doszukiwałbym się przy poziomie 3.29, czyli wewnętrznej linii trendu, nad której poziomem udało się bykom w zeszłym tygodniu ponownie znaleźć.
EUR/PLN
Na eurozłotym aktualne maksima wyznaczyły górne ograniczenie kanału wzrostowego. Jeśli doszłoby tu do umocnienia złotego (na co wskazuje niewielka formacja RGR), to górne ograniczenie kanału zostałoby potwierdzone i wówczas należałoby się spodziewać ruchu w kierunku ograniczenia dolnego formacji, czyli 4.15. Warto również zauważyć, że kanał taki sprzyjałby w tym układzie posiadaczom złotego, bowiem sugerowałby tworzenie się formacji flagi (jest on poprzedzony spadkiem cen). Negatywną wymowę formacji zmniejsza tu jedynie brak prawidłowych proporcji. Opór przy cenie 4.2250 okazał się skuteczny również ze względu na znajdujące się tam ostatnie, 61,8% zniesienie majowej przeceny euro, zatem jego przekroczenie kazałoby się liczyć ze zniesieniem całego ruchu (4.30). Dynamiczne wybicie ponad 4.2250 załamałoby również koncepcję kanału wzrostowego i tym samym oddalony zostałby kolejny czynnik, potencjalnie zagrażający kontynuacji wzrostu.
PLN BASKET
Nad 61,8% zniesieniem spadku z początku maja znalazł się już wyraźnie koszyk, zatem winniśmy być świadkami spadku wartości złotego do poziomu ok. 3.81 za koszyk (szczyt z 2 maja). Warto jednak zwrócić uwagę, że również tutaj zarysowuje się niewielka formacja RGR, która miałaby szansę zapoczątkować korekcyjne umocnienie złotego. Dopiero wybicie ponad wczorajszy wierzchołek przy 3.7840 załamywałoby formację i tym samym otwarta zostałaby droga do testowania wierzchołka z początku maja. W przypadku umocnienia złotego, wsparcia doszukiwać należy się przy cenach 3.75 oraz 3.73.