Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 18.05.2005 15:23

Tak szczerze mówiąc to sesja w Stanach już nas zupełnie nie interesuje.

Wszystko wyjaśniły dane o inflacji, które pokazały zagranicznym inwestorom,

że ostatnie podwyżki stóp w USA były wystarczające by trzymać inflację w

ryzach i ograniczy to zapędy FED do zaostrzania polityki monetarnej.

Rentowność obligacji po danych oczywiście spada, a dla rynków wschodzących

Reklama
Reklama

oznacza to zawsze jedno - stają się bardziej atrakcyjne. W związku z tym

niezależnie co dzisiaj zrobią amerykańskie indeksy, nastroje na rynkach

wschodzących powinny nieco się poprawić. Nie tylko dzisiaj, ale też na

kolejnych sesjach. Hossa ? Wszyscy zawsze tak na to patrzą. A nikt nie

rozpatruje np. wolniejszego (niż zachodnie parkiety) spadku ? Ale to tak dla

otrzeźwienia, bo cały czas wyraźnie kontrolę nad rynkiem ma popyt co

Reklama
Reklama

potwierdzają obroty i wymieniane na kluczowych spółkach duże pakiety akcji.

67 68 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama