Krótkoterminowym wsparciem jest poziom przyspieszonej linii trendu wzrostowego, na której rynek aktualnie (3.3050) się znajduje. Jej przebicie kazałoby się liczyć ze spadkiem cen do poziomu zeszłotygodniowego dołka, wyznaczonego przy 3.2740. Od góry wzrost cen ogranicza poziom oporu na 3.35 i jego przekroczenie otwierałoby z kolei drogę do górnego ograniczenia niemal 2-miesięcznego kanału wzrostowego (3.40).
EUR/PLN
Krótkoterminowe niezdecydowanie widoczne jest również na rynku eurozłotego. Kupujący zmagają się dziś z krótkoterminową linią trendu spadkowego (obecnie przy 4.19), natomiast od dołu coraz bliżej znajduje się dolne ograniczenie wzrostowego kanału, które aktualnie zlokalizowane jest na 4.15. Wzajemnie zawężające się poziomy powodują, że miejsca na dalsze oscylacje cen robi się coraz mniej, a tym samym rynek winien się niebawem skierować w którąś ze stron. Jeśli wybicie wypadłoby dołem, to liczyć należałoby się z zakończeniem aktualnej korekty i kontynuację poprzedniego trendu spadkowego. Wsparciem w takim układzie byłyby okolice 4.03 - 4.04. Jeśli krótkoterminowa linia trendu zostałaby przełamana, to formacja kanału będzie nadal wypełniana, czyli spodziewać należałoby się aprecjacji euro do górnego ograniczenia formacji, czyli okolic 4.24.
PLN BASKET
Coraz mniej miejsca na horyzont jest również na koszyku względem krajowej waluty. Od dołu wsparciem jest krótkoterminowa linia trendu wzrostowego (3.7250), a od góry linia trendu spadkowego, zapoczątkowana ze szczytu z początku maja. Wybicie poza ten zakres ustali kierunek dalszego ruchu. Wybicie dołem winno się przełożyć na spadek wartości koszyka do niemal 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest na poziomie 3.68. Wyjście ze wspomnianego zakresu górą zwiastowałoby wzrost wartości koszyka do poziomu ostatnich maksimów (3.7850), a ich przebicie dalszą deprecjację krajowej waluty do poziomu majowego wierzchołka na 3.80.