spółce. Samo to wystarczyło do wzrostu kursu o 3%. Pozytywne komentarze w
serwisach masowo pojawiły się też po danych Initial Claims, które były
lepsze o niezauważalne normalnie 2k (323k zamiast 325k), a żeby było
śmieszniej, to poprzedni tydzień zrewidowano 1k w górę. Nie ma chyba
wątpliwości, że to było rynkowe tło i to były tylko usprawiedliwiania
ruchów, a nie impulsy je zaczynające.
Dzisiaj w USA o 14:30 mamy dane o wydatkach i dochodach osobistych. Dla
rynku akcji w tym wypadku zawsze najlepiej jest, gdy publikacja ta jest
zgodna z prognozami. Tak czy inaczej, reakcja będzie bardzo spokojna.
Namieszać coś może dopiero rewizja indeksu nastroju Univ Michigan
publikowanego około 15:45, ale bardzo rzadko korekta tych danych przynosi
niespodziankę obnażającą błędne odczyty we wstępnej publikacji (prognoza to
wzrost z 85,3 do 86,0). A co u nas ? Nawet nie zacznę tego od nowego
akapitu. U nas międzyświąteczna sesja i marazm. Z ostatnich wydarzeń plusem
dla rynku (w mojej ocenie) wydaje się przesunięcie (debiut w lipcu) oferty
Opoczna. To nie wyciągnie z rynku jednorazowo tak dużych środków i nie
odwróci uwagi od reszty spółek (PKN, TPS etc), tak jak zrobiłyby to
zazębiające się oferty PGNiG i Opoczna (obie wartość ponad 1 mld). Ale to
bez większych konsekwencji. Trzeba też wspomnieć rosnącej przewadze
zwolenników NIE we Francji. To dla naszego rynku negatyk dał sondaż przeprowadzony przez instytut
Ipsos dla dziennika Le Figaro. O tym inwestorzy pomyślą po weekendzie, gdy
reagować będą na fakty, a nie "plotki". Kontrakty.gif Indeks.gif MP