W czasie sesji azjatyckiej wystąpił jednak następny mocny impuls zniżkowy skorelowany z przeceną euro względem jena sprowadzający kurs EUR/USD do poziomu 1.237. Spadki były kontynuowane w dniu wczorajszym, a kurs osiągnął minimum na wysokości 1.2295. Obecnie (8:50) obserwujemy nieznaczną korektę wzrostową, a EUR/USD jest notowany po 1.233. Zwraca uwagę znaczne wyprzedanie rynku, co zwiększa prawdopodobieństwo zanotowania korekty wzrostowej w najbliższych dniach.

Rynek walutowy nadal usiłuje przede wszystkim zdyskontować niepomyślny dla Unii Europejskiej wynik referendum konstytucyjnego we Francji. Kłopoty z ratyfikacją kluczowego dla Unii Europejskiej aktu prawnego stanowią duże zagrożenie dla wartości wspólnej waluty, ponieważ są interpretowane jako kolejny przejaw braku spójności politycznej strefy euro. Zbiegają się one przy tym z pogarszającą się sytuacją gospodarczą, przejawiającą się przede wszystkim stosunkowo wysokimi stopami bezrobocia we Francji i Niemczech przekraczającymi poziom 10%. Wgląd w strukturę głosów francuskiego głosowania wskazuje na to, iż to właśnie sytuacja na rynku pracy połączona z niechęcią wobec imigracji zarobkowej pochodzącej z nowych państw członkowskich zadecydował o odrzuceniu konstytucji. Dzisiaj odbędzie się analogiczne referendum w Holandii. Dotychczasowe wyniki sondaży wskazują na duże prawdopodobieństwo odrzucenia konstytucji także w tym kraju, co może pogłębić spadki kursu EUR/USD.

W dniu wczorajszym poznaliśmy wartości indeksu koniunktury Chicago PMI oraz wskaźnika zaufania konsumentów (consumer confidence) za miesiąc maj br.. Dane te miały przeciwstawną wymowę dla dolara amerykańskiego: indeks Chicago PMI zanotował wyraźny spadek do poziomu 54.1pkt (oczekiwano 62pkt) natomiast znacznie wzrósł wskaźnik zaufania konsumentów do poziomu 102.2 (oczekiwano 96pkt). W piątek natomiast w USA opublikowany zostanie bardzo ważny raport na temat rynku pracy.