Takie zachowanie się krajowej waluty jest tu odzwierciedleniem sytuacji na eurodolarze, gdzie amerykańska waluta wyraźnie umocniła się wczoraj wieczorem, natomiast od rana widoczna jest tu również korekta. W przypadku dolara do złotego mamy jednak do czynienia ze stosunkowo technicznymi ruchami cen. Warto bowiem przypomnieć, że ceny oscylują tu od ponad dwóch miesięcy w zakresie wzrostowego kanału i dzisiejsze, poranne umocnienie dolara było testem jego górnego ograniczenia (zabrakło pół grosza). Zwrot z tego poziomu nie powinien zatem dziwić i jeśli dolar na rynku międzynarodowym wszedłby w fazę głębszej korekty ostatniego umocnienia, to spodziewać należałoby się również umocnienia złotego względem amerykańskiej waluty do okolic dolnego ograniczenia wspomnianej formacji, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 3.27. Wcześniej jednak wsparciami będą dobrze znany poziom przy 3.35, który przez ostatnie 2 tygodnie stanowił silną barierę podażową. Nieco niżej (3.3350) kupujący powinni stać się również aktywni przy przyspieszonej linii trendu wzrostowego.
EUR/PLN
W przypadku pary eurozłotego w zasadzie rozstrzygnięcia w krótkim terminie zapadły tu już wczoraj. Złoty wykazywał się tu ostatnio sporą siłą. Wczorajsze, chwilowe osłabienie krajowej waluty zostało od razu wykorzystane do sprzedaży europejskiej waluty na poziomie najbliższego oporu, czyli w tym układzie dolnego ograniczenia formacji trójkąta, z której ceny niedawno się wybiły. Tym samym ruch ten uznać można by za ruch powrotny, czyli potwierdzenie wybicia. Obecnie zatem obserwować powinniśmy skierowanie się rynku do poziomu 4.10 i jego przekroczenie stanowiłoby już sygnał sprzedaży. Warto bowiem również zauważyć, że zejście pod ten poziom byłoby potwierdzeniem przebicia linii szyi 2-miesięcznej formacji RGR, co w tym układzie kończyłoby cały trend wzrostowy, z jakim mieliśmy do czynienia od marca.
PLN BASKET
Wczorajsze umocnienie koszyka względem złotego zatrzymało się na ostatnim, bezpiecznym (jeśli mamy mówić o kontynuacji aprecjacji złotego) poziomie, czyli szczytach z dwóch ostatnich tygodni na 3.7850. Odbicie się z tych okolic winno się obecnie przełożyć na umocnienie krajowej waluty do poziomu 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 3.6950. Jej przebicie kończyłoby już aktualne zmagania i złoty miałby przed sobą dobre perspektywy (przynajmniej do poziomu, skąd linia została wyprowadzona, czyli dołka z 1 kwietnia przy cenie 3.5836.