Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.06.2005 08:59

Wczorajsza sesja miała być wyczekiwaniem na wystąpienie Greenspana, ale ten

spokój został przerwany przez administrację Busha, która zrewidowała swoje

prognozy dotyczące inflacji i PKB i wywołała na rynkach spore poruszenie. O

tym za chwilę. Najpierw z kronikarskiego obowiązku trzeba wspomnieć, że

(wbrew temu co pisze część serwisów) nic innego nie miało wczoraj dla rynku

Reklama
Reklama

znaczenia. Altria, czy Texas Instruments były zdyskontowane przed sesją, a

rynku nie wzruszył nawet raport z rynku ropy, który spowodował gwałtowny

(chwilowy) wzrost cen po opublikowaniu spadku zapasów ropy o 3,09 mln przy

prognozie wzrostu zapasów o 0,25 mln. Na siłę mówić należałoby jeszcze o GM

(+4,2%), który znowu rozpala wyobraźnię inwestorów zakupami akcji przez

Kirka Kerkoriana.

Reklama
Reklama

Ale tak jak wspomniałem, sesję ustawiły prognozy rządowych organów i

przyznam, że mile jestem zaskoczony. Nie pamiętam, by amerykańska

administracja obniżała prognozy PKB i podwyższała prognozy inflacji w

momencie, gdy nie jest do tego "przymuszona" znacznie odbiegającymi od jej

prognoz oczekiwaniami większości analityków. Czyżby było teraz aż tak źle ?

A źle jest w kwestii inflacji przed czym wielokrotnie ostatnio ostrzegałem.

Reklama
Reklama

Prognoza na ten rok zwiększona została aż do +2,9% z poprzednio oczekiwanego

+2,0%. Inwestorzy natychmiast pocieszali się tutaj faktem, że na rok 2006

prognoza została zrewidowana tylko z 2,3 do 2,4%. Oczekuje się też w tym

roku niższego PKB, które zamiast +3,5% wyniesie +3,4%. Żeby nie dobijać

inwestorów wizją zbliżającej się stagflacji, politycznie zwiększono też

Reklama
Reklama

prognozę średniego wzrostu zatrudnienia z 175k do 178k ... zupełnie jakby w

obecnych warunkach gospodarki ktoś mógł to tak dokładnie oszacować.

Te prognozy Białego Domu są o tyle istotne, że wyraźnie zmieniają

oczekiwania co do polityki Fed i do dzisiejszego wystąpienia Greenspana.

Zresztą ekonomiści prezydenta bezpośrednio odnosząc się do stóp procentowych

Reklama
Reklama

oczekują właśnie ich dalszego wzrostu. Nie dziwi to przy zrewidowanych

prognozach inflacji. Do tej pory rynek poszukiwał sygnałów zapowiadających

koniec podwyżek stóp procentowych. Trzeba będzie z tym nieco dłużej

poczekać, co oczywiście jest niekorzystne dla rynku akcji, a korzystne dla

amerykańskiej waluty (choć trzeba być świadomym sporego uogólnienia w tym

Reklama
Reklama

ostatnim zdaniu). Po takich wczorajszych fajerwerkach dzisiejsze wystąpienie

Greenspana nabiera jeszcze większego znaczenia. Początek w Kongresie o 16:00

naszego czasu. Zapewne padnie powtórka wczorajszego frazesu Sekretarza

Skarbu Johna Snow - "Wzrost gospodarczy jest stabilny, silny, tak samo jak

fundamenty całej gospodarki". Coś to mówi ? Nic, ale w przypadku Greenspana

liczą się niuanse, pojedyncze słowa, sposób ich wypowiadania i na to

inwestorzy będą reagować. Postraszenie inflacją i podwyżkami stóp rynkom

akcji (w tym szczególnie GPW) się nie spodoba, a zaprzeczenie raportowi

Białego Domu oczywiście da odwrotną reakcję.

Z innych wydarzeń można wspomnieć o 13:00 o Banku Anglii (brak zmian stóp) a

GPW koncentruje się dzisiaj oczywiście na debiucie Lotosu. O tej spółce już

tyle zostało napisane, że nie będę tutaj robić odrębnej analizy. Trzeba

tylko zwrócić uwagę, że ewentualna powtórka debiutu w stylu Polmosu

Białystok położy się cieniem na nastrojach szerokiego rynku. Ja nie

zachęcałem do udziału w ofercie Lotosu i po cichu wróżę dzisiaj

rozczarowanie (po podliczeniu kosztów kredytów) indywidualnych inwestorów,

choć akurat teraz mógłbym się pomylić. Do poziomu 32 pln ja wszystko uznam

za neutralne, powyżej jako dobry debiut, a poniżej 29 pln jako fatalny.

"Pierwotniaki" mogą mieć nadzieję, że fundusze mają teraz zbyt dużo wolnej

gotówki i niezależnie od cenkańskiego, na którym to niski

udział (uwzględniając poziom stóp procentowych) gotówki w portfelach

funduszy zwiastuje koniec wzrostów. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama