Należy jednak liczyć się z tym, iż podaż nie zrezygnuje z obrony i przełamanie, które byłoby kolejną wyraźną zapowiedzią dalszej poprawy, nie jest oczywiste. Otwarcie przyniosło lekki wzrost, ale nie doczekał się on kontynuacji. Kurs zszedł poniżej poprzedniego zamknięcia, a próby powrotu kończyły się zaledwie krótkimi naruszeniami. Z drugiej strony przecena nie była głęboka, a skutecznym wsparciem było minimum ze środy na 1940 pkt. W rezultacie na kontraktach, podobnie jak na rynku kasowym panowała mało ciekawa konsolidacja. Około południa przerwało ją jednak mocniejsze wybicie górą, któremu sprzyjał wyraźniejszy wzrost indeksu. Lekkie uspokojenie nastąpiło w okolicach 1954 pkt., ale był to tylko przystanek przed dalszą zwyżką, która wyniosła kurs do 1959 pkt. Dopiero na tej wysokości pojawiła się aktywniejsza podaż przystępując do obrony dolnej granicy oporu w strefie 1961-1968 pkt. Efektem było kolejne osłabienie, ale też niezbyt mocne, gdyż w pobliżu 1952 pkt. spadek został zatrzymany i znów zapanowała stabilizacja. W ostatnich minutach popyt zaczął jednać aktywniej odrabiać straty, a na zamknięcie wypadło na dziennym maksimum.
Trudno na podstawie wczorajszej sesji przesądzać poprawę w najbliższym czasie, ale ma ona pozytywną wymowę. Popyt nie dopuścił bowiem do bezpośredniego zagrożenia ważnego wsparcia jakie tworzy linia ostatnich wzrostów. Aktualnie znajduje się ona na wysokości 1942 pkt. i razem z ostatnimi minimami powinna być nadal zaporą dla spadku. Także szybkie odrobienie strat ze środy dobrze świadczy o nastrojach i stworzyło korzystną pozycję do ataku na kolejny opór. Pozytywny wynik testu tej bariery, którą w przedziale 1961-1968 pkt. tworzy luka bessy z 14 kwietnia oraz 50% zniesienia średnioterminowej przeceny, nie jest jednak przesądzony. Należy bowiem liczyć się z aktywniejszą obroną, a kilka przesłanek sugeruje ostrożność. Jedną z nich jest wykupienie rynku w połączeniu z zachowaniem niektórych szybkich wskaźników, jak Stochastic czy CCI, które osuwają się coraz niżej. Także ROC, choć odbił lekko do góry, nie zdołał zanegować niewielkiego podwójnego szczytu. Ciekawie zapowiada się w tym układzie dzisiejsza sesja, która powinna przynieść próbę wejścia w obręb oporu. W górnych partiach możliwe jest jednak wyhamowanie, a w trakcie dnia także osłabienie. Są jednak szanse, że kurs zdoła zakończyć powyżej dolnej granicy okna bessy.