Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 13.06.2005 09:00

Piątkowa sesja w USA nie wypadła najlepiej, ale nie ma większego znaczenia

jeśli spojrzeć na to z nieco dalszej perspektywy. Indeksy zamknęły się na

niewielkich minusach, a wszystko odbywa się w obszarze ostatnich wahań.

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Powody tego spadku tym bardziej zachęcają do zignorowania takiej sesji.

Reklama
Reklama

Główny ciężarek to Intel, który podwyższył prognozy mniej niż oczekiwano.

Szczególnie bowiem właśnie przy tej spółce nie można mówić o niczym innym

jak tylko małej korekcie. Przez półtora miesiąca Intel systematycznie

(niemal na każdej sesji !)zyskiwał na wartości rosnąc w tym okresie ponad

20%. Przed głębszą korektą dodatkowo broniły rynek dobre dane o deficycie,

informacje z GM o porozumieniu ze związkami zawodowymi, oraz dość niski

Reklama
Reklama

obrót wskazujący właśnie na jedynie korekcyjny charakter tego spadku.

Tak więc Euroland moim zdaniem za bardzo taką sesją się nie przejmie, a

uwaga inwestorów koncentruje się teraz na danych makro, które w tym tygodniu

wyjątkowo często nawiedzą rynki. Wszystko jednak dopiero od jutra. Zarówno w

USA, jak i w Polsce. Jutro bowiem o 14:30 w USA mamy dane PPI i sprzedaż

detaliczną. A na koniec naszej sesji GUS także poda inflację (CPI).

Reklama
Reklama

Następnego dnia w USA CPI oraz Beżowa Księga, a u nas w piątek dane o

produkcji przemysłowej. Czwartek to dzień danych z amerykańskiego rynku

nieruchomości, a tydzień skończą dane o wstępnym odczycie indeksu nastroju

Univ Michigan. To nie wszystkie publikacje, a jedynie te które powinny

najmocniej wpływać na nastroje inwestorów. Jak widać kalendarz mocno

Reklama
Reklama

zapełniony. W Polsce emocje wokół danych też są dość spore, bo mogą one dość

jasno przesądzić o decyzji RPP pod koniec czerwca. Oczekiwane teraz -25 pb

nie jest wcale tak oczywiste, szczególnie że powoli wychodzimy za obszar, w

którym ogromny wpływ na publikacje miał "efekt bazy", co często trochę

psychologicznie wpływało na nieobiektywność oceny aktualnego stanu

Reklama
Reklama

gospodarki.

Co z dzisiejszą sesją ? Amerykańska sesja nie jest żadnym wyraźnym impulsem,

a dane makro zaczną spływać na rynek dopiero od jutra. Z reguły w takich

momentach poniedziałkowe notowania są wyczekiwaniem na te kolejne publikacje

i na niewielkich obrotach idziemy w bok. Domyślnie uprzywilejowane są na

Reklama
Reklama

dzisiaj dalej byki, bo jak już wcześniej pisałem - o ile sesja w USA nic

wyraźnie nie zmienia, to "nastroje" wyraźnie sprzyjają bykom. Trochę

paradoksalnie to brzmi przy tej skali pesymizmu na kontraktach i w

Wigometrze, ale to jest właśnie jeden z tych kluczowych powodów wspinaczki

(po ścianie strachu) indeksów. Przypominam na koniec, że w tym tygodniu

wygasa czerwcowa seria kontraktów. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama