Sesja w USA nie była na tyle istotnym i wiarygodnym impulsem, by emocje

przeniosły się na GPW. Zresztą Euroland też najwyraźniej potraktował to

tylko jako korekcyjny spadek, a argumenty i obroty dobrze do tego pasowały.

Europejskie główne indeksy zaczynają +0,2% a u nas pierwsze transakcje 1

pkt. powyżej piątkowego zamknięcia 1970 pkt. MP