Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Ostatnie dni były bardzo pomyślne dla posiadaczy amerykańskiej waluty. Zarówno piątkowa końcówka, jak również wczorajszy początek dnia przebiegały pod znakiem umocnienia dolara. Dopiero po wyznaczeniu minimum w okolicach 1.2030 doszło wczoraj wieczorem do zapoczątkowania nieznacznej korekty.

Publikacja: 14.06.2005 07:01

Obecnie zdołała ona dojść do okolic 1.2150, gdzie znajduje się górne ograniczenie kilkudniowego kanału spadkowego. Jeśli w tych okolicach podaż ponownie przejęłaby kontrolę nad rynkiem, to spodziewać należałoby się dalszej presji na umocnienie amerykańskiej waluty i skierowanie kursu ponownie w stronę wczorajszych minimów, z ich przebiciem włącznie. Aktualne osłabienie amerykańskiej waluty, z którym mamy od wczorajszego wieczora do czynienia postrzegać należy jako ruch powrotny po przebiciu dołka z początku czerwca przy 1.2158. Wyżej kolejnym oporem będzie czerwcowy szczyt, czyli 1.2350.

USD/JPY

Z dynamicznym umocnieniem amerykańskiej waluty mieliśmy do czynienia na dolarjenie. W piątek przekroczone zostało 61,8% zniesienie (107.94) niedawnej fali spadkowej, co szybko przełożyło się na jej skorygowanie w całości, czyli wzrost wartości dolara do 108.84, tj. poziomu, skąd niedawna korekta została zapoczątkowana. Również tutaj kupujący nie mieli (poza niewielką korektą) zbyt dużych problemów i poziom ten także został przekroczony. Została zatem otwarta droga do umocnienia dolara do poziomu 161,8% wysokości ostatniej konsolidacji, który wyznaczony jest przy cenie ok. 110.30. Najbliższym wsparciem jest obecnie strefa ostatnich maksimów, czyli 108.84/88. Zejście rynku pod ten poziom podważałoby już ostatnie, krótkoterminowe dokonania popytu i spodziewać należałoby się kontynuacji osłabienia amerykańskiej waluty.

EUR/JPY

Osłabienie jena względem dolara znalazło również swoje przełożenie na parze eurojena. W ubiegłym tygodniu doszło tu do ukształtowania się formacji trójkąta, a biorąc pod uwagę poprzedzającą go falę spadkową, należało się spodziewać wybicia dołem i jej kontynuacji. Zagrożeniem dla takiego scenariusza był jednak fakt, że zeszłotygodniowy dołek wypadł na poziomie dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego, a zatem przeważył wariant odbicia się od wsparcia, a tym samym zanegowania trójkąta. Aktualnie ceny przekroczyły już najbliższy opór przy 132.15 i skierowały się w stronę 133.00. W przypadku pogłębienia spadku wartości japońskiej waluty zwróciłbym uwagę na poziom linii trendu spadkowego przy 134.00, bowiem jej przełamanie sugerowałoby możliwość skierowania się cen w stronę górnego ograniczenia wspomnianej formacji kanału, który obecnie znajduje się przy poziomie 139.00. Nieco wcześniej poważnym oporem będzie jednak majowa konsolidacja, której górne ograniczenie znajduje się przy cenie 136.21. Warto również wspomnieć, że zeszłotygodniowy dołek wyznaczony został na poziomie jej 261,8% wysokości, co w tym układzie również przemawiało za krótkoterminowym wyczerpaniem podaży.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na rynku funta brytyjskiego. Udało się wczoraj przekroczyć czerwcowe minimum przy 1.8075, jednakże reakcja nie była zbyt silna, bowiem kurs zdołał się zatrzymać już przy 1.8000, skąd obserwujemy nieznaczną korektę. Poziom 1.8075 będzie zatem najbliższym oporem, natomiast wyżej podaży spodziewałbym się na poziomie czerwcowego maksimum, czyli 1.84. Do tego miejsca w dalszym ciągu przewagę mają posiadacze amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Wczorajsze umocnienie dolara zatrzymało się w okolicach górnego ograniczenia wzrostowego kanału (nieznacznie je naruszając) i z rejonów oporu mamy wyraźne odbicie. Można zatem założyć, że formacja zostanie utrzymana i obecnie będziemy mieli do czynienia z korekcyjnym osłabieniem dolara w stronę ograniczenia dolnego, które zlokalizowane jest przy cenie 1.2560. Nieco wyżej popytowo działał będzie także poziom 1.2595, gdzie znajdują się poprzednie maksima z czerwca. Przy założeniu, że aktualna korekta (osłabienie dolara) będzie nieco rozłożona w czasie, poziom dolnego ograniczenia zrównałby się z okolicami 1.26, co jeszcze bardziej wzmocniłoby wówczas popytowe znaczenie tego rejonu. Jego przebicie byłoby już negatywnym sygnałem stanowiącym zapowiedź pogłębienia korekty ostatniego wzrostu cen przynajmniej do okolic 1.2380 - 1.2410, gdzie znajduje się kolejna strefa wsparć. Odnośnie oporów, to oprócz górnego ograniczenia kanału wzrostowego, które zatrzymuje kupujących od około miesiące, wyżej podaży spodziewać należałoby się również przy poziomie 1.2854, gdzie zlokalizowany jest sierpniowy wierzchołek. Jak na razie, posiadacze dolara mają zatem w dalszym ciągu przewagę i póki wskazane poziomy nie zostaną przełamane, będzie ona utrzymywana.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama