Obecnie zdołała ona dojść do okolic 1.2150, gdzie znajduje się górne ograniczenie kilkudniowego kanału spadkowego. Jeśli w tych okolicach podaż ponownie przejęłaby kontrolę nad rynkiem, to spodziewać należałoby się dalszej presji na umocnienie amerykańskiej waluty i skierowanie kursu ponownie w stronę wczorajszych minimów, z ich przebiciem włącznie. Aktualne osłabienie amerykańskiej waluty, z którym mamy od wczorajszego wieczora do czynienia postrzegać należy jako ruch powrotny po przebiciu dołka z początku czerwca przy 1.2158. Wyżej kolejnym oporem będzie czerwcowy szczyt, czyli 1.2350.
USD/JPY
Z dynamicznym umocnieniem amerykańskiej waluty mieliśmy do czynienia na dolarjenie. W piątek przekroczone zostało 61,8% zniesienie (107.94) niedawnej fali spadkowej, co szybko przełożyło się na jej skorygowanie w całości, czyli wzrost wartości dolara do 108.84, tj. poziomu, skąd niedawna korekta została zapoczątkowana. Również tutaj kupujący nie mieli (poza niewielką korektą) zbyt dużych problemów i poziom ten także został przekroczony. Została zatem otwarta droga do umocnienia dolara do poziomu 161,8% wysokości ostatniej konsolidacji, który wyznaczony jest przy cenie ok. 110.30. Najbliższym wsparciem jest obecnie strefa ostatnich maksimów, czyli 108.84/88. Zejście rynku pod ten poziom podważałoby już ostatnie, krótkoterminowe dokonania popytu i spodziewać należałoby się kontynuacji osłabienia amerykańskiej waluty.
EUR/JPY
Osłabienie jena względem dolara znalazło również swoje przełożenie na parze eurojena. W ubiegłym tygodniu doszło tu do ukształtowania się formacji trójkąta, a biorąc pod uwagę poprzedzającą go falę spadkową, należało się spodziewać wybicia dołem i jej kontynuacji. Zagrożeniem dla takiego scenariusza był jednak fakt, że zeszłotygodniowy dołek wypadł na poziomie dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego, a zatem przeważył wariant odbicia się od wsparcia, a tym samym zanegowania trójkąta. Aktualnie ceny przekroczyły już najbliższy opór przy 132.15 i skierowały się w stronę 133.00. W przypadku pogłębienia spadku wartości japońskiej waluty zwróciłbym uwagę na poziom linii trendu spadkowego przy 134.00, bowiem jej przełamanie sugerowałoby możliwość skierowania się cen w stronę górnego ograniczenia wspomnianej formacji kanału, który obecnie znajduje się przy poziomie 139.00. Nieco wcześniej poważnym oporem będzie jednak majowa konsolidacja, której górne ograniczenie znajduje się przy cenie 136.21. Warto również wspomnieć, że zeszłotygodniowy dołek wyznaczony został na poziomie jej 261,8% wysokości, co w tym układzie również przemawiało za krótkoterminowym wyczerpaniem podaży.