Przełamanie byłoby mocnym sygnałem zapowiadającym trwalszą poprawę, choć w chwili obecnej nie jest ono oczywiste. Początek sesji nie przyniósł większych zmian - otwarcie wypadło w okolicach poziomu odniesienia i kurs poruszał się w konsolidacji w jego rejonie. Kasowy zaczął od spadku, ale szybko zaczął odrabiać straty i po kilkudziesięciu minutach indeks doszedł do poprzedniego zamknięcia. Kontrakty też ruszyły do góry wychodząc na plus. Jeszcze przed południem popyt zaczął wyraźniej przeważać, czego efektem był mocniejszy ruch wzrostowy. Na początku drugiej połowy rynek dotarł do 1989 pkt., ale na tym poziomie pojawiła się podaż podejmując walkę. Kilka nieskutecznych prób przebicia dało pretekst dla osłabienia, ale niedźwiedzie nie potrafiły istotniej zagrozić zwyżce. Spadek stosunkowo szybko został bowiem zatrzymany i ostatnia godzina zaczęła się od względnej stabilizacji. W końcówce byki starały się jeszcze wyciągnąć kurs do góry, ale ostatecznie pozostał on w obrębie horyzontu.

Po sforsowaniu w piątek strefy 1961-1968 pkt. popyt poszedł za ciosem potwierdzając skuteczność przebicia. Otworzyło ono drogę do kluczowego obszaru oporu, do którego właśnie zbliża się kurs. Znajduje się on w przedziale 1994-2002 pkt., a tworzą go luka bessy z 16 marca oraz 61,8% zniesienia spadku z końca lutego. Sporo przesłanek przemawia za tym, że w najbliższym czasie ograniczenie to zostanie przetestowane. Poza wyraźną przewagą byków w ostatnim czasie, za taką możliwością przemawia zachowanie niektórych wskaźników. Szybkie oscylatory nadal nie dają sygnałów sprzedaży i są w strefach wykupienia, co w obecnej sytuacji należałoby traktować jako oznakę dużej siły ruchu wzrostowego. Także ROC, który ostatnio nie prezentował się najlepiej powrócił w okolice szczytów z przełomu maja i czerwca. Z drugiej strony pozytywny wynik testu nie jest oczywisty, gdyż trzeba liczyć się z silniejszą obroną tak mocnych oporów, co podaż potwierdziła w pierwszej połowie kwietnia. Nie można także wykluczyć, że bezpośredni atak poprzedzi odreagowanie, choć należałoby traktować je jako korektę zwyżki. Pierwszym wsparciem będzie strefa 1959-1964 pkt., gdzie znajduje się niewielka luka hossy oraz linia obecnych wzrostów. Dzisiejsza sesja może przynieść wyhamowanie, chociaż nie powinno dojść do większego pogorszenia. Przy dużej ujemnej bazie i zbliżającym się terminie wygaśnięcia czerwcowej serii trudno raczej liczyć na głębsze spadki w najbliższych dniach.

Bieżące poziomy - FW20M5

Wsparcia - 1964, 1959, 1940

Oporu - 1989, 1994, 2002