Może to zatem sugerować możliwość kontynuacji umocnienia dolara ponownie do rejonu ograniczenia górnego formacji, które aktualnie znajduje się przy cenie 3.4450. Oporem w krótkim terminie jest obecnie 3.3650 oraz nieco wyżej również czerwcowy wierzchołek na 3.4060. Od dołu wsparcie znajduje się przy 3.2950 oraz 3.2750 i dopiero przekroczenie tych popytowych poziomów mogłoby zakończyć aktualną, dobrą passę posiadaczy amerykańskiej waluty i zachęcić do nieco głębszej korekty trendu wzrostowego, z którym mamy do czynienia od marca.
EUR/PLN
Złoty nieco się osłabił względem euro, jednakże skala tej korekty jest nadal niewielka, w porównaniu z poprzednim spadkiem. Można w zasadzie mówić o konsolidacji przy minimach trendu spadkowego, co zwykle przekłada się na ich pogłębienie i wyznaczenie kolejnej fali spadkowej. Dołek wyznaczony został przy cenie 4.01, która jest obecnie najbliższym wsparciem. Oporu doszukiwałbym się przy 4.07 oraz nieco wyżej w strefie 4.10 - 4.11, w której znajduje się ponad miesięczna linia trendu spadkowego. Dopiero jej przełamanie kazałoby się spodziewać zmiany sił na rynku i posiadacze złotego nie byliby już wcale w tak dobrej sytuacji, jak obecnie.
PLN BASKET
Ciekawie prezentuje się teraz koszyk względem złotego w krótkim terminie. Osłabienie złotego z wczoraj, jak również z dnia dzisiejszego spowodowało przetestowanie poziomu przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego. Na jej poziomie (ok. 3.71) pojawiła się już jednak podaż i widoczne jest nieznaczne odreagowanie z jej okolic. Sygnalizowałoby to zatem możliwość tworzenia jedynie ruchu powrotnego do przebitego wsparcia, a tym samym brak siły na ponownie wyprowadzenie cen ponad jej poziom może sugerować, że będziemy niebawem świadkami ponownego umocnienia krajowej waluty i kurs skieruje się wówczas w stronę zeszłotygodniowych minimów, czyli do poziomu 3.6450. Jego przebicie definitywnie kończyłoby trend wzrostowy i winno przełożyć się na dalszą utratę wartości koszyka względem krajowej waluty. Celem byłby wówczas rejon 3.55 - 3.56.