Wsparcia doszukiwać należałoby się przy cenie 3.30, gdzie aktualnie zlokalizowane jest dolne ograniczenie 1,5-miesięcznego kanału wzrostowego. Dopiero wybicie się z tej formacji dołem mogłoby poważniej zagrozić posiadaczom amerykańskiej waluty.
EUR/PLN
Równie spokojnie jest na eurozłotym, choć tutaj widać już od wczoraj nieco większą presję aprecjacyjną krajowej waluty. Przypomnę, że wsparcie znajduje się teraz przy 4.01 i jego przekroczenie kazałoby się spodziewać kolejnej fali umocnienia złotego. Poziom 4.0350, w okolicach którego od paru dni ceny oscylują, to także 61,8% zniesienie całego trendu wzrostowego, zapoczątkowanego z marcowego minimum. Jeśli wsparcie to zostałoby trwale przełamane, to otwarta zostałaby droga do przeceny europejskiej waluty do okolic 3.8590, czyli poziomu, skąd trend wzrostowy został zapoczątkowany. Wiarygodnym oporem jest teraz 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego, znajdująca się przy cenie 4.1050. Dopiero jej przebicie miałoby szanse zanegować negatywną wymowę ostatniej fali spadkowej.
PLN BASKET
Popytowi nie udało się również doprowadzić do trwalszego odbicia na koszyku względem krajowej waluty. Sygnał sprzedaży wynikający z przebicia linii trendu wzrostowego jest tu zatem nadal aktualny zwłaszcza, że umocnienie koszyka, zapoczątkowane pod koniec ubiegłego tygodnia ma tu jak na razie charakter jedynie ruchu powrotnego (nie udało się powrócić nad linię trendu), a to z kolei każe spodziewać się ponownego umocnienia złotego. Najbliższym wsparciem jest w tym układzie poziom 3.6450 i zejście niżej wywołać powinno dalszą aprecjację krajowej waluty, której celem byłby poziom przynajmniej 3.55 - 3.56.