Tutaj nadal przewagę mają posiadacze amerykańskiej waluty. Dopiero wybicie ze wspomnianego kanału dołem zmieniłoby tę sytuację.
EUR/PLN
Na eurozłotym przewagę mają za to w dalszym ciągu posiadacze krajowej waluty. Co więcej, zdaje się ona potwierdzać poprzez utworzenie tygodniowej formacji trójkąta, który poprzedzony jest spadkiem cen. Sytuacja taka sprzyja zatem wybiciu dołem i kontynuacji aprecjacji krajowej waluty. Warto jednak wspomnieć, że nie zostało tu już dużo miejsca i niebawem rynek powinien wyznaczyć dalszy kierunek zmian cen. Formacja trójkąta ma obecnie zakres 4.0330 - 4.0530, który oczywiście cały czas się zawęża. Jeśli kurs wybije się górą, liczyć należałoby się z podejściem do poziomu 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 4.10. Wybicie dołem przełożyłoby się natomiast na umocnienie złotego do okolic 4.01, a przekroczenie tego poziomu kazałoby się spodziewać zniesienia całego trendu wzrostowego od marca, czyli spadku wartości euro do 3.8590.
PLN BASKET
Na koszyku również nic się nie dzieje i sytuacja techniczna nie uległa w krótkim terminie żadnym zmianom. Oporem nadal jest przebita wcześniej linia trendu wzrostowego, która aktualnie znajduje się na 3.72. Jej przekroczenie przełożyć się powinno na wzrost kursu koszyka do poziomu 3.7850. Wsparciem jest z kolei poziom dołka z czerwca i maja, który znajduje się przy cenie 3.6450. Wybicie dołem stanowiłoby potwierdzenie sygnału sprzedaży, który pojawił się na skutek przebicia wspomnianej linii szyi (do której obecny wzrost traktować należałoby jako ruch powrotny), a to z kolei przełożyć się powinno na umocnienie złotego do poziomu 3.55 - 3.56.