W obecnych warunkach jest dość prawdopodobne, że nawet jeśli dojdzie do przejściowej korekty, to jednak popyt postara się w najbliższym czasie zaatakować mocniej tę barierę. Otwarcie sesji wypadło na plusie. Początek przyniósł osłabienie, ale do głębszego spadku nie doszło i po kilkudziesięciu minutach popyt przystąpił do testu powyższego oporu. Przy dolnej granicy podaż zwyżka wyhamowała i tuż poniżej zapanowała przejściowa stabilizacja. Kolejne ataki nie przynosiły jednak efektów, co w rezultacie dało niedźwiedziom impuls do większej aktywności. Mocniejszym ruchem sprowadziły one kurs w pobliże poprzedniego zamknięcia na 1886 pkt., ale jego naruszenie przyniosło odbicie. Rynek zbliżył się do wcześniejszych szczytów, ale nie zdołał ich sforsować i druga połowa notowań zaczęła się od osłabienia. Stosunkowo szybko przeszło ono w stabilizację, jednak była to tylko korekta, po której powróciły spadki. Ich celem stały się ponownie poziom odniesienia i wcześniejsze minima, ale tak jak poprzednio popyt nie dopuścił do przebicia. W końcówce nastąpiło jeszcze lekkie odreagowanie, dzięki któremu sesja zakończyła się niewielkim wzrostem.
Pomimo, że nie udało się sforsować silnego oporu w przedziale 2000-2005 pkt. sesja robi pozytywne wrażenie. Poza psychologiczną wymową dolnej granicy barierę tę tworzą luka bessy z 16 marca oraz 61,8% zniesienia trendu spadkowego z końca lutego. Popyt nie dopuścił do głębszego cofnięcia i dzięki temu ma nadal bardzo dobrą pozycję do kolejnych testów. Można oczekiwać, iż skorzysta on z tej okazji, choć z drugiej strony należy liczyć się z aktywniejszą obroną i wynik testu pozostaje kwestią otwartą. Kierunek ruchu potwierdza większość wskaźników, choć niektóre z nich sugerują pewną ostrożność. Dotyczy to zwłaszcza szybkich oscylatorów, które bądź sygnalizują duże wykupienie rynku jak CCI i %R bądź też jak np. Stochastic utrzymały ważność sygnałów sprzedaży. ROC znajduje się w trendzie bocznym, a MACD choć pnie się do góry to jednak tempo tego ruchu jest coraz słabsze, co potwierdza MACD-histogram. Istnieje więc pewne ryzyko, że kolejny test wspomnianego oporu poprzedzi odreagowanie, ale powinna to być jedynie korekta zwyżki. Pierwszym wsparciem jest połowa świecy ze środy oraz linia łącząca dna z 17 maja i 14 czerwca, czyli strefa 1965-1973 pkt. Dzisiejsza sesja może zacząć się bez większych zmian, ale w trakcie dnia możliwe jest osłabienie. Nie powinno ono być jednak zbyt głębokie i już w okolicach górnej granicy powyższego przedziału można oczekiwać uspokojenia.
Bieżące poziomy - FW20U5
Wsparcia - 1973, 1965, 1955
Oporu - 2000, 2005, 2009