Na ich poprawę w tym tygodniu duży wpływ mają dane makroekonomiczne dotyczące dynamiki produkcji i stanie inflacji - pozwalają one z większym spokojem podchodzić do spowolnienia procesu związanego z podnoszeniem stóp procentowych przez FED. Pozostałe dane makro możemy określić jako zróżnicowane. Cena ropy ponownie sięgnęła poziomu $57/baryłkę. Następny tydzień będzie przebiegał pod dyktando firm, które będą aktualizować swoje prognozy przed rozpoczynającym się sezonem ogłaszania raportów finansowych za 2Q. W przypadku znaczącego obniżenia się prognoz spółek może dojść do pogorszenia się nastrojów na rynku i w efekcie - do zahamowania tendencji zakupów. W przypadku indeksu SP 500 oczekuje się wzrostu o 6-7% r/r, co stanowi ok. połowę zeszłorocznej wartości.

USA, informacja ekonomiczna

Grupa Finansowa Fio

Jan Korb, [email protected]