Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Na rynku eurodolara, choć wahania wydają się od kilku dni całkiem spore, to jednak odbywają się w z grubsza podobnym zakresie. Nadal można mówić o możliwości utworzenia prawego ramienia formacji odwróconej RGR, choć trzeba przyznać, że im dłużej popyt wstrzymuje się tu z atakiem, tym perspektywa jej utworzenia coraz bardziej się oddala.

Publikacja: 23.06.2005 08:29

Najbliższym oporem jest obecnie poziom 1.22, natomiast nieco wyżej linia szyi formacji, która znajduje się aktualnie przy cenie 1.2260. Istotne może okazać się wsparcie w postaci około tygodniowej linii trendu wzrostowego na 1.21. Jej przekroczenie w zasadzie całkowicie oddaliłoby już możliwość utworzenia RGR, co z kolei przełożyć się powinno na spadek eurodolara w stronę ostatnich minimów, które wyznaczone zostały przy cenie 1.2015, z ich przebiciem włącznie.

USD/JPY

Niezdecydowanie widoczne jest również na parze dolara względem jena japońskiego. Rynek nie zareagował prawidłowo na formację podwójnego szczytu i doszło już do cofnięcia się. Ceny zatrzymały się jednak na nieco wyżej położonym oporze, czyli 109.06. Obecnie wsparciem jest 108.50, a niżej również wczorajsze minimum, które wyznaczone zostało na 108.15. Warto również zauważyć, że jest to także 50% zniesienie fali wzrostowej, zapoczątkowanej 3 tygodnie temu. Najważniejszym w krótkim terminie wsparciem jest jednak 107.70, bowiem znajduje się tam już ostatnie, 61,8% zniesienie, jak również linia trendu wzrostowego, będąca również dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału. Jej przekroczenie w otwierałoby drogę do skorygowania w całości ostatniej fali wzrostowej, co przekładałoby się na umocnienie jena w stronę 106.50.

EUR/JPY

Krótkoterminowo przewagę ponownie zaczynają mieć posiadacze jena względem euro. Można tu bowiem mówić o wybiciu z około 1,5-tygodniowego kanału wzrostowego (potwierdzeniem wybicia będzie zejście pod 131.45). Biorąc pod uwagę fakt, że jest on poprzedzony falą spadkową, można tu również mówić o formacji flagi. Teoretyczny spadek, z jakim powinniśmy mieć teraz do czynienia, to okolice 126.50. Wiązałoby się to również z zejściem pod poziom dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału, czyli pod 130.50. Oporem w krótkim terminie jest cały czas poziom ok. 133.00, gdzie znajduje się 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się także przy niedawnym wierzchołku na 133.50. Jego przekroczenie uważać należałoby jako początek nieco głębszej korekty ostatniej fali spadkowej.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wygląda na to, że górne, jeszcze niedawno hipotetyczne ograniczenie formacji spadkowego kanału, zostało wczoraj potwierdzone. Aktualnie zatem, aby mówić o wypełnianiu formacji, należałoby się spodziewać umocnienia dolara do poziomu ograniczenia dolnego, czyli ok. 1.7930. Warunkiem będzie oczywiście wcześniej przebicie niedawnych minimów na 1.8165 oraz zeszłotygodniowych minimów na 1.80. Aby obecnie mówić o możliwości jakiegoś głębszego odreagowania ostatniego trendu aprecjacji dolara, popyt musiałby wybić ceny ponad 1.84 - 1.8430. Do tego miejsca nadal przewagę mają posiadacze amerykańskiej waluty.

USD/CHF

Wczorajszy dzień przyniósł kolejne potwierdzenie nieco ponad miesięcznej linii trendu wzrostowego. Obecnie zlokalizowana jest ona przy cenie 1.2640 i stanowi najbliższe wsparcie. Oporem jest natomiast strefa maksimów z ostatnich dni, czyli 1.2790. Sytuacja w krótkim terminie nie uległa zatem zasadniczej zmianie, bowiem nadal mamy do czynienia z zawężającymi się wahaniami i o dalszym kierunku można będzie mówić po wybiciu się poza aktualny zakres, czyli albo nad 1.2790, albo pod linię trendu. Póki linia trendu się trzyma, przewagę w dalszym ciągu mają posiadacze amerykańskiej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama