Najbliższym oporem jest obecnie poziom 1.22, natomiast nieco wyżej linia szyi formacji, która znajduje się aktualnie przy cenie 1.2260. Istotne może okazać się wsparcie w postaci około tygodniowej linii trendu wzrostowego na 1.21. Jej przekroczenie w zasadzie całkowicie oddaliłoby już możliwość utworzenia RGR, co z kolei przełożyć się powinno na spadek eurodolara w stronę ostatnich minimów, które wyznaczone zostały przy cenie 1.2015, z ich przebiciem włącznie.
USD/JPY
Niezdecydowanie widoczne jest również na parze dolara względem jena japońskiego. Rynek nie zareagował prawidłowo na formację podwójnego szczytu i doszło już do cofnięcia się. Ceny zatrzymały się jednak na nieco wyżej położonym oporze, czyli 109.06. Obecnie wsparciem jest 108.50, a niżej również wczorajsze minimum, które wyznaczone zostało na 108.15. Warto również zauważyć, że jest to także 50% zniesienie fali wzrostowej, zapoczątkowanej 3 tygodnie temu. Najważniejszym w krótkim terminie wsparciem jest jednak 107.70, bowiem znajduje się tam już ostatnie, 61,8% zniesienie, jak również linia trendu wzrostowego, będąca również dolnym ograniczeniem wzrostowego kanału. Jej przekroczenie w otwierałoby drogę do skorygowania w całości ostatniej fali wzrostowej, co przekładałoby się na umocnienie jena w stronę 106.50.
EUR/JPY
Krótkoterminowo przewagę ponownie zaczynają mieć posiadacze jena względem euro. Można tu bowiem mówić o wybiciu z około 1,5-tygodniowego kanału wzrostowego (potwierdzeniem wybicia będzie zejście pod 131.45). Biorąc pod uwagę fakt, że jest on poprzedzony falą spadkową, można tu również mówić o formacji flagi. Teoretyczny spadek, z jakim powinniśmy mieć teraz do czynienia, to okolice 126.50. Wiązałoby się to również z zejściem pod poziom dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału, czyli pod 130.50. Oporem w krótkim terminie jest cały czas poziom ok. 133.00, gdzie znajduje się 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się także przy niedawnym wierzchołku na 133.50. Jego przekroczenie uważać należałoby jako początek nieco głębszej korekty ostatniej fali spadkowej.