Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 24 czerwca 2005r., godz. 9:54 Przesilenie na złotym już za nami? Rynek krajowy

Publikacja: 24.06.2005 10:15

Wczorajsza sesja przyniosła umocnienie się naszej waluty. Kurs EUR/PLN przetestował psychologiczny poziom 4,00 zł, a USD/PLN spadł w okolice 3,31 zł. Co jednak ciekawe cały ruch spadkowy dokonał się tak naprawdę w ciągu pierwszej godziny notowań, jeszcze przed publikacją danych GUS o godz. 10:00. Na rynku spekulowano, że mogą być one gorsze, a przez rynek przeszło duże klientowskie zlecenie sprzedaży EUR/PLN. Opublikowana przez Główny Urząd Statystyczny figura okazała się jednak nieco lepsza od oczekiwań - w maju sprzedaż detaliczna wzrosła o 8,0 proc. r/r wobec szacowanych 7,6 proc. r/r. Zgodne z oczekiwaniami były natomiast dane o bezrobociu - stopa spadła do poziomu 18,3 proc. z 18,8 proc. w kwietniu. Tym samym po ich publikacji byliśmy świadkami odreagowania rannego spadku. Później jednak wzrosty wyhamowała wypowiedź wiceprezes Głównego Urzędu Statystycznego, Haliny Dmochowskiej. Przyznała ona, że nie widać obecnie sygnałów sugerujących przyspieszenie inwestycji - przynajmniej tak było po danych za maj. Dodała jednak, iż jest kilka sygnałów optymistycznych (spadek bezrobocia, niższa inflacja i dzisiejsza nieco lepsza sprzedaż detaliczna). Jej zdaniem dopiero wyniki po czerwcu b.r. pokażą, czy nastąpi poprawa w drugim półroczu. To sprawiło, iż znów powróciły nadzieje, że Rada może jednak dokonać wyraźniejszych cięć stóp procentowych. Naszym zdaniem najbardziej prawdopodobne jest 25 p.b. cięcie w czerwcu i ewentualnie jeszcze jedno w tej samej skali w lipcu. Przedstawiciele RPP wcześniej wielokrotnie deklarowali, iż przed samymi wyborami nie będą skłonni do większego poluzowywania polityki pieniężnej. W kontekście czerwcowej decyzji Rady (29 czerwca) niezależnie od tego jaka by ona była, będzie albo negatywna dla złotego, albo będzie już zdyskontowana, co wywoła taki sam efekt, czyli osłabienie się naszej waluty.

Analiza techniczna sugeruje, że notowania EUR/PLN mogą pozostać w przedziale 4,00-4,03 do początku przyszłego tygodnia. Nie oczekujemy zniżki poniżej 4,00 zł. Z kolei wyraźnym sygnałem kupna będzie dopiero wyjście powyżej 4,03 zł. W przypadku USD/PLN sugerowalibyśmy sprzedaż w okolicach 3,34-3,35. Cały czas podtrzymujemy perspektywę niższych poziomów - rejon 3,30-3,31. Bardzo prawdopodobne jest to, że przesilenie na złotym mamy już za sobą i w kolejnych dniach nasza waluta powinna stopniowo tracić na wartości.

Rynek międzynarodowy

Na rynku EUR/USD byliśmy wczoraj świadkami wyraźnej zniżki kursu EUR/USD. "Zielony" zyskiwał także w relacji do innych par. W efekcie kurs EUR/USD spadł w okolice ostatnich minimów na 1,2015 i podczas sesji tokijskiej ustanowił nowe minimum w okolicach 1,1980 do czego przyczyniły się zlecenia stop-loss ustawione poniżej poziomu figury 1,20.

Co ciekawe na rynku nie pojawiły się żadne nowe kluczowe informacje przemawiające za umocnieniem się "zielonego" - inwestorzy tym samym nadal "żyli" spekulacjami odnośnie możliwych obniżek stóp procentowych przez europejskie banki centralne co stanowi kontrast w relacji do ostatnich posunięć ze strony amerykańskiego FED. Jednak i także w Stanach w końcu nastąpi przynajmniej wyhamowanie cyklu podwyżek co tym samym może ostudzić zapał uczestników rynku do kupna dolarów. Dalsza zwyżka cen ropy będzie stanowić trudny orzech do zgryzienia przez FED - z jednej strony to czynnik pro-inflacyjny, a z drugiej przyczynić się do wyraźniejszego osłabienia się gospodarki. Na razie głównym poszkodowanym przez wysokie ceny "czarnego złota" jest japoński jen, który traci na wartości.

Reklama
Reklama

Na rynek napłynęły wczoraj także informacje makro z USA. Cotygodniowe bezrobocie spadło do 314 tys. Nieco niższa od prognoz była natomiast sprzedaż domów na rynku wtórnym, która spadła w maju o 0,7 proc. do 7,13 mln. Z kolei wystąpienia amerykańskiego Sekretarza Skarbu Johna Snowa i szefa FED Alana Greenspana wiele nie wniosły. Poruszyli chińską kwestię o której wiadomo jest to, iż od dawna jest trudna "do załatwienia". Snow powtórzył swoje "standardowe" ostrzeżenia przeciwko zbyt protekcjonistycznej polityce Chin i przyznał, iż oczekuje szybkich działań w kwestii rewaluacji kursu juana. Za uwolnieniem kursu chińskiej waluty opowiedział się także Alan Greenspan. Jego zdaniem pomogłoby to obu gospodarkom, chińskiej i amerykańskiej, chociaż jak dodał nie ma dowodów, że takie posunięcie byłoby dobre dla rynku pracy w USA i wyraźnie zmniejszyło deficyt handlowy. Ze strefy euro nadeszły natomiast informacje z monachijskiego instytutu ekonomicznego IFO, który obniżył swoje prognozy wzrostu gospodarczego w tym roku do 0,8 proc. z 1,2 proc. podawanych jeszcze w grudniu.

Rano nadeszły pozytywne informacje z Niemiec. Według źródeł zbliżonych z tamtejszego resortu pracy w czerwcu liczba bezrobotnych spadła o 60 tys. i zeszła poniżej 4,75 mln osób. Oficjalne dane podane zostaną jednak dopiero w przyszły czwartek.Dzisiaj uwaga rynku skupi się przede wszystkim na publikowanych o godz. 14:30 danych o zamówieniach na dobra trwałe w USA za maj. Prognozy wahają się od 1,5 proc. do 2,0 proc. wobec 1,9 proc. odnotowanych w kwietniu. Inwestorzy zwrócą także uwagę na zaplanowane na godz. 15:00 wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego, Jean Claude Tricheta podczas Forum Ekonomicznego. Wydaje się, że ponownie zaprzeczy on spekulacjom odnośnie możliwego poluzowania polityki monetarnej w najbliższych miesiącach.

Z technicznego punktu widzenia mimo, iż EUR/USD ustanowił nowe dno na 1,1980 nie zmienia to założeń prezentowanej wcześniej koncepcji formacji podwójnego dna w okolicach 1,20. Plusem dla niej jest poranne zachowanie się rynku z powrotem powyżej 1,2050. Na dzisiaj oporami są już jednak okolice 1,2080. Większego ruchu w górę spodziewalibyśmy się dopiero w przyszłym tygodniu w związku z posiedzeniem FED zaplanowanym na 30 czerwca.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama