Za takim scenariuszem przemawia między innymi przebicie linii wzrostów, chociaż wskazane jest potwierdzenie tego sygnału poprzez przełamanie kolejnego wsparcia, które jak na razie z trudem, ale jednak zostało obronione. Otwarcie wypadło na minusie, poniżej wsparcia na 2011 pkt., ale zarazem w pobliżu innej bariery na wysokości 2005 pkt. Popyt podjął próbę obrony, co w pierwszych minutach przyniosło stabilizację. Kilka nieskutecznych testów sprowokowało także odbicie, jednak nie udało się na dłużej wyjść nad pierwsze z powyższych ograniczeń, a kiedy na kasowym zaczął słabnąć indeks, kontrakty też powróciły do spadków. Po przełamaniu poprzednich minimów celem przeceny stało się kolejne ze wsparć na 1995 pkt., gdzie na prawie półtorej godziny zapanowała konsolidacja i pomimo kilkakrotnych naruszeń nie doszło do mocniejszego przebicia. Pod koniec pierwszej połowy notowań byki przystąpiły do odrabiania strat. Rynek powrócił do poziomu 2005 pkt., ale jego sforsowanie wywołało reakcję podaży i zniżkę. Nie była ona wprawdzie znaczna, ale też kolejne próby wyjścia nad powyższą granicę kończyły się niepowodzeniem. Ostatnia godzina upływała w efekcie pod znakiem trendu bocznego, a zamknięcie wypadło na wsparciu.

Sesja pogarsza sytuację, a najważniejszym sygnałem sugerującym możliwość wyraźniejszej korekty jest przełamanie linii trendu wzrostowego łączącej minima z 17 maja i 14 czerwca. Znaczenie tego faktu jest tym większe, że była to zarazem dolna granica krótkoterminowego kanału wzrostowego. Popyt zdołał obronić pierwsze ze zniesień ostatniej zwyżki na 2005 pkt., co daje mu jeszcze pewne szanse na wyhamowanie, a z drugiej wskazuje na konieczność potwierdzenia wybicia z kanału. Bariera ta powinna być jednak w najbliższych dniach atakowana, a sforsowanie jest prawdopodobne. Przemawia za nim zachowanie wskaźników, których układ się pogarsza. Szybkie oscylatory po wygenerowaniu sygnałów sprzedaży mają jeszcze miejsce na zniżkę, a coraz wyraźniej zaczynają słabnąć ROC i MACD, na którym powstał największy od rozpoczęcia fali wzrostowej szczyt. Pierwszym oporem będzie przebita linia wzrostów znajdująca się aktualnie na wysokości 2015 pkt. Ewentualne odbicie może być więc jedynie ruchem powrotnym w jej okolice. Dzisiejsza sesja może zacząć się od spadku. W pobliżu wczorajszego minimum i wsparcia na 1905 pkt. możliwe jest uspokojenie i konsolidacja, ale o większą poprawę będzie trudno, a w dalszej części nie można wykluczyć kolejnych ataków podaży.

Bieżące poziomy - FW20U5

Wsparcia - 2005, 1995, 1986

Oporu - 2009, 2015, 2033