informacje ze sfery makro, czy też spróbuje prognozować trendy w gospodarce,
co wychodzi jej dramatycznie źle. [...] Niemal na każdym z ostatnich
posiedzeń Rada musiała zjeść żabę jaką okazywały się poprzednie decyzje - w
tym tygodniu wręcz ogromną ropuchą jest fakt neutralnego nastawienia jakie
obecnie przyjmuje Rada. Oznacza to przecież, że Rada w tej chwili tak samo
jest skłonna podnosić stopy procentowe, jak je obniżać. Trochę kuriozalna
sytuacja w momencie gdy w całej Europie rynek długu przeżywa hossę (spadają
rentowności), Szwedzi tną stopy o 50 pkt do 1,5%, w EBC coraz głośniej
słychać możliwość obniżki, a 2 członków banku centralnego w Anglii głosuje
za obniżką co w tym przypadku bardzo wyraźnie sygnalizuje możliwość cięcia
stóp .... no i o ostatnich polskich danych makro nie wspomnę. [...] Jeśli i
tym razem Rada ulegnie nastrojom wywołanym fatalnymi danymi makro, nie
uwzględni przy tym efektu bazy, znowu spojrzy na projekcie i w wyniku tego
wszystkiego będziemy mieć cięcie 50 pb i nastawienie łagodne, to po pierwsze
moim zdaniem będzie to bardzo duży błąd, który znowu RPP będzie musiała
naprawiać w kolejnych miesiącach, a po drugie paradoksalnie GPW nie
zareaguje na to tak pozytywnie, jak skorzystałaby na małych krokach Rady i
nakręcaniu hossy na rynku obligacji."
Tyle ostatnia "Weekendowa..." Marek za najbardziej prawdopodobną uważa
obniżkę stóp o 25 pb. i zmianę nastawienia na łagodne. Jestenariusz ocenia na 25%, ale ja bym dał tu nieco większą wagę.
Historia uczy, że wyraźne sygnały w stronę rynku nie spędzają snu z powiek
członkom RPP. KJ