Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł ponowne umocnienie dolara względem europejskiej waluty. Przetestowane zostało wsparcie przy 1.2015 i jak na razie stanowi ono popytową barierę. Krótkoterminowo można tu zatem nadal mówić o braku rozstrzygnięć, bowiem cały czas rynek znajduje się w konsolidacji.

Publikacja: 30.06.2005 08:34

Należy jednak zauważyć, że coraz bardziej się ona zawęża i przyjęła kształt formacji trójkąta prostokątnego, co w tym układzie sugerowałoby większe prawdopodobieństwo wybicia się z niego dołem i kontynuacji aprecjacji dolara. Aby tak się stało, przebita musiałaby zostać strefa 1.1987 - 1.2015. Od góry ograniczeniem jest około miesięczna linia trendu spadkowego, będąca także ograniczeniem samego trójkąta. Zlokalizowana jest ona obecnie przy cenie ok. 1.2130 i jej przekroczenie oddalałoby już krótkoterminową przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty.

USD/JPY

Wtorkowe przekroczenie poziomu wierzchołków z dwóch ostatnich tygodni przełożyło się wczoraj na osiągnięcie okolic poziomu 161,8% wysokości korekty z dwóch ostatnich tygodni. Poziom ten zlokalizowany jest przy ok. 110.65 i mniej więcej pokrywa się również z górnym ograniczeniem 1,5-miesięcznego kanału wzrostowego, zatem jeśli z tych okolic amerykańska waluta zaczęłaby się osłabiać, to należałoby się spodziewać próby skierowania rynku w stronę dolnego ograniczenia formacji, czyli ok. 108.10. Nieco wcześniej poziomy wsparcia wyznaczyć można przy cenie 109.70 oraz 109.20, gdzie znajduje się przyspieszona linia trendu wzrostowego. Dopiero jej przekroczenie byłoby najbliższym sygnałem wyczerpywania się potencjału popytu. Do tego miejsca posiadacze amerykańskiej waluty mają przewagę i zakładać należałoby kontynuację trendu wzrostowego.

EUR/JPY

Jen słabnie również względem euro, choć tutaj w nieco mniejszej skali. Sytuacja techniczna tej pary zaczyna się jednak od paru dni coraz bardziej poprawiać na rzecz europejskiej waluty. Na początku tygodnia przebita została 2-miesięczna linia trendu spadkowego, natomiast późniejsze osłabienie stanowiło jedynie ruch powrotny, który zdaje się być aktualnie kończony. Cały czas oporem pozostaje cena 133.50 i jego wyraźne sforsowanie (na razie można mówić co najwyżej o naruszeniu) przełożyć się powinno na zapoczątkowanie nieco trwalszej korekty całego trendu spadkowego z ostatnich dwóch miesięcy. Jeśli wspomniany opór udałoby się przekroczyć, to otwarta zostałaby droga do okolic 136.21, czyli górnego ograniczenia majowej konsolidacji. Wsparciem jest teraz cena 132.50 oraz niżej również 131.50 i dołek całego trendu przy 130.60.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Wczorajsze umocnienie amerykańskiej waluty dość wyraźnie zaznaczyło się na parze funta względem dolara. Tutaj niemal jednym ruchem osiągnięty został poziom dotychczasowego minimum trendu spadkowego, czyli 1.8000 i jak na razie udało się bykom w pierwszym podejściu wybronić. Jest to poziom mniej więcej analogiczny do okolic 1.2015 na eurodolarze. Jego przekroczenie kończyłoby już aktualne wahania i kazało spodziewać się kontynuacji aprecjacji amerykańskiej waluty przynajmniej do okolic 1.78, gdzie znajduje się 161,8% wysokości fali wzrostowej sprzed dwóch tygodni, która aktualnie była korygowana. Oporu w krótkim terminie doszukiwałbym się w okolicach 1.8330 oraz w strefie 1.8400/50. Jego przekroczenie otwierałoby drogę do zapoczątkowania nieco głębszej korekty całego trendu, ale jak na razie większym prawdopodobieństwem cechuje się jego kontynuacja.

USD/CHF

Dość ciekawie prezentują się krótkoterminowe wahania na dolarze względem franka szwajcarskiego. Otóż można tu mówić o ukształtowaniu na przestrzeni trzech ostatnich tygodni formacji klina zwyżkującego, która stanowi zapowiedź zakończenia aktualnego trendu i osłabienia amerykańskiej waluty. Stoi to zatem w sprzeczności z dobrą dla dolara sytuacją chociażby na eurodolarze, czy "cable". Sygnałem, że posiadacze dolara winni wzmóc czujność będzie zachowanie się cen w obrębie dolnego ograniczenia klina, czyli aktualnie 1.27. Jego górne ograniczenie znajduje się przy 1.2870. Ta rozbieżność w sytuacji technicznej wspomnianych par może sugerować, że gdzieś dojdzie do pułapki, czyli albo na parach EUR/USD i GBP/USD poziomy odpowiednio 1.2015 i 1.8000 zostaną wybronione i dolar zacznie ponownie tracić, albo na USD/CHF dojdzie do wybicia z formacji klina górą, a tym samym trend aprecjacji amerykańskiej waluty ulegnie przyspieszeniu.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama