Jeśli wspomniany opór zostałby trwale sforsowany, to liczyć należałoby się z aprecjacją dolara do poziomu 3.50, gdzie znajduje się między innymi poziom górnego ograniczenia 3-miesięcznego kanału wzrostowego, jak również okolice 161,8% wysokości czerwcowej korekty (dokładnie 3.4850). Wsparciem w krótkim terminie jest poziom 3.37 oraz nieco niżej popytu spodziewać należałoby się przy cenie ok. 3.3350 - 3.35.
EUR/PLN
Wczorajsze przebicie 2-miesięcznej linii trendu spadkowego zdaje się dziś potwierdzać, bowiem złoty zaczyna teraz wyraźnie tracić na wartości. Obecnie spodziewać należałoby się umocnienia euro do okolic najbliższych oporów, czyli 4.07 oraz wyżej także 4.10 - 4.11. W tych okolicach znajduje się również 38,2% zniesienie trendu spadkowego, a zatem zachowanie się rynku w tym rejonie może nam wiele o sile trendu powiedzieć. Jeśli popyt nie zdoła wyprowadzić cen wyżej i w okolicach 38,2% korekta się zakończy (bądź niżej), to nadal spodziewać należałoby się docelowo przełamania bariery 4.00 i tym samym skierowania rynku w stronę marcowych minimów na 3.8690. Póki co, krótkoterminowa przewaga posiadaczy złotego została wyczerpana.
PLN BASKET
Osłabienie złotego przełożyło się również na wzrost wartości koszyka. Udało się tu popytowi wyprowadzić kurs ponad opór przy 3.72, zatem liczyć należałoby się teraz z możliwością kontynuacji wzrostu do okolic 3.7850. Obecnie do pokonania zostały jeszcze ostatnie, 61,8% zniesienie spadku z przełomu maja i czerwca (3.7350), co powinno się wówczas przełożyć właśnie na test 3.7850. W okolicach 3.75 podaż może się jeszcze pokazać po raz kolejny na poziomie przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego. Jak dotąd zdołała ona już zatrzymać 2 próby powrotu ponad jej poziom. Wsparciem jest w dalszym ciągu cena 3.6450 i dopiero zejście niżej sygnalizowałoby ponownie rosnącą przewagę posiadaczy złotego.