Dzisiejsze wydarzenia przełożyły się również na zawirowanie na złotym, na którym pojawiła się bardzo duża zmienność, choć spora część ruchów wynika po prostu z analizy technicznej, a atak terrorystyczny był tu jedynie impulsem dla kontynuacji technicznych sygnałów, które się wcześniej pojawiły. Przypomnę, że na parze dolara względem złotego doszło do przełamania poziomu 3.4060 (czerwcowy szczyt), co powinno się teraz przełożyć na spadek wartości złotego do poziomu 3.4850 - 3.50, gdzie znajduje się górne ograniczenie wzrostowego kanału, w którym rynek znajduje się już od paru miesięcy, jak również 161,8% wysokości czerwcowej korekty. Wsparciem jest aktualnie poziom 3.4060, czyli przebity wcześniej opór.
EUR/PLN
Bardzo dynamicznie umocniło się dziś euro względem złotego. Oczywiście przyczyn każdy może się doszukiwać na swój sposób. Jedni powiedzą, że to efekt ataku w Londynie, a ja powiem, że to rezultat niedawnego przełamania bardzo ważnej linii trendu spadkowego, która towarzyszyła nam od końca kwietnia i była wielokrotnie testowana (bardzo duża wiarygodność). Dzisiejsza deprecjacja złotego doszło chwilowo do 4.1450, a obecnie obserwujemy cofnięcie na 4.1050. Stanowi to tym samym zniesienie już 50% poprzednich, ponad 2-miesięcznych spadków. Wsparcie znajduje się teraz przy cenie 4.0950 i jego przekroczenie sygnalizowałoby już uspokojenie nastrojów i równoważenie rynku.
PLN BASKET
Równie nerwowo zareagował koszyk względem krajowej waluty. Niemal jednym ruchem doszło tu do umocnienia w okolice górne ograniczenia majowej konsolidacji przy 3.7850, co wynikało z przekroczenia oporu przy 3.72. W tych okolicach podaż ponownie zaatakowała. Nieco wyżej oporem będzie również cena 3.81, czyli maksimum całego trendu aprecjacji koszyka i jego przekroczenie winno przełożyć się na zakończenie ponad 2-miesięcznej konsolidacji i kontynuację trendu spadku wartości krajowej waluty. Najbliższym wsparciem na koszyku jest przełamane 3.72 - 3.7350.