Tak wyraźny spadek wartości dolara widoczny jest również w relacji do złotego. Tutaj jednak nadal wydaje się, że sytuację próbują kontrolować posiadacze amerykańskiej waluty. Jak na razie, broni się wsparcie przy cenie 3.36, a przypomnę, że jest to dolne ograniczenie ponad 3-miesięcznego kanału wzrostowego. Jak na razie, było ono sporadycznie nieco naruszane, ale biorąc pod uwagę filtr, za wsparcie uznać można poziom 3.3450. Jeśli udałoby się podaży sprowadzić kurs dolara niżej, należałoby się liczyć z aktywowaniem zleceń obronnych dla długich pozycji w amerykańskiej walucie. Przebicie wsparcia winno się w tej sytuacji przełożyć na zapoczątkowanie nieco głębszej korekty całego trendu aprecjacji dolara. Oporem w krótkim terminie jest teraz poziom czerwcowego szczytu, pod który udało się sprzedającym ponownie powrócić, czyli 3.4060. O szybkim testowaniu okolic 3.4550 (zeszłotygodniowe wierzchołki) należałoby w najbliższym czasie raczej zapomnieć.
EUR/PLN
Na eurozłotym widoczne jest dynamiczne osłabienie krajowej waluty, a zatem krajowa waluta reaguje wprost proporcjonalnie do zmian na eurodolarze (czyli koszyk względem złotego pozostaje stabilny). Od wczoraj złoty sukcesywnie tanieje i obecnie wiele wskazuje na to, że niebawem przyjdzie inwestorom ponownie testować zeszłotygodniowe maksima, które wyznaczone zostały w okolicach 4.15 (50% zniesienie całego trendu aprecjacji złotego, zapoczątkowanego pod koniec kwietnia). Jeśli udałoby się popytowi sforsować poziom 4.15, to zostałaby tym samym otwarta droga do okolic kolejnego oporu, czyli 4.1850 (61,8% zniesienie) i można by się spodziewać, że dopiero tam rozstrzygnęłyby się losy aktualnego wzrostu, czyli czy należy go uważać jedynie za korektę poprzedniego spadku, czy może próbę powrotu do pierwszej fali aprecjacji euro, zapoczątkowanej z marcowego dołka. Wsparciem w krótkim terminie jest teraz cena ok. 4.0650 - 4.07.
PLN BASKET
Jak już wyżej wspomniałem, aktualne wahania dolara i euro względem krajowej waluty wzajemnie się neutralizują, a zatem kurs koszyka pozostaje stabilny. Sytuacja techniczna nie ulega w tym układzie żadnym zmianom, czyli mamy do czynienia z kontynuacją trendu horyzontalnego w zakresie 3.6450 - 3.7850 i można się spodziewać, że dopiero trwalsze wybicie się poza ten rejon przełoży się na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen. Jeśli przyjrzeć się jednak wahaniom nieco bliżej, to warto tu zwrócić uwagę na poziom 3.7550, bowiem znajduje się tam linia szyi niewielkiej, 2-dniowej formacji podwójnego dna, a zatem wyjście ponad wspomniany poziom, winno się przełożyć na umocnienie koszyka do okolic zeszłotygodniowych wierzchołków (górnej strefy horyzontu). Krótkoterminowym wsparciem jest strefa 3.72 - 3.7350.