Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 15.07.2005 08:53

Wczorajsze notowania w Stanach zaczęły się od wzrostów. Również i końcówka

notowań była na plusie. Trzeba jednak zauważyć, że w czasie notowań skala

zwyżki nie została powiększona. Nie zmienia to faktu, że wydźwięk sesji jest

pozytywny. dj.gif Tym bardziej jeśli spojrzymy choćby na wykres indeksu

DJIA. Jak widać popyt ponownie chce się uporać z barierą w okolicach 10500

Reklama
Reklama

pkt. Wprawdzie obecna jego wartość jest już wyższa, ale jak uczy

doświadczenie ostatnich tygodni nie przesądza to jeszcze o wystąpieniu

sygnału. Bykom zapewne będzie pomocna świadomość zachowania się cen ropy. Te

wczoraj mocno spadły ropa.gif W wyniku tego ruchu wykres powrócił pod poziom

linii opartej o poprzednie szczyty. Można powiedzieć, że wybicie na nowe

szczyty okazało się przedwczesne.

Reklama
Reklama

Powody zwyżki są znane, bo znaliśmy je jeszcze przed sesja. Po pierwsze dane

makro. Tu inwestorów mogła ucieszyć wiadomość, że inflacja okazała się

niższa od prognoz. Na razie reakcje analityków są ostrożne i słusznie.

Istnieje bowiem obawa, że ta miła niespodzianka to jedynie efekt chwilowego

osłabienia cen ropy, które obecnie są już wyżej. Sprzedaż detaliczna raczej

nie wpłynęła na poprawę nastrojów, choć ich też poważnie nie popsuła. Jej

Reklama
Reklama

dynamika była wprawdzie wyższa od prognoz, ale to głównie zasługa mocno

wahających się wartości sprzedaży samochodów. Trzeba też pamiętać, o

negatywnej rewizji danych z poprzedniego miesiąca.

Nastroje utrzymały się na "pozytywnym" poziomie za sprawą dobrych wieści

dotyczących spółek. Świetne wyniki jeszcze w środę podał Apple. Po raz

Reklama
Reklama

kolejny były one lepsze od prognoz analityków. Podobnie miała się sprawa z

AMD. Jeszcze przed sesją ujawniono kilka pozytywnych rekomendacji

dotyczących Google, AMD czy Motorolii.

Plusy w Stanach nie będą dla naszych inwestorów jakimś szczególnym

natchnieniem. W końcu gdy kończyliśmy notowania, poziom notowań w USA był

Reklama
Reklama

podobny. Można więc przypuszczać, że zaczniemy dzisiejszą sesję od poziomu,

na którym zakończyliśmy wczorajszą. W ciągu dnia poznamy kolejne ciekawe

informacje z USA. O 14:30 zaplanowana jest publikacja wskaźnika zmian cen

produkcji sprzedanej oraz wskaźnika aktywności gospodarczej w rejonie Nowego

Jorku. Kwadrans po 15:00 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej oraz

Reklama
Reklama

stopień wykorzystania mocy produkcyjnych, a ok 30 minut później wskaźnik

nastrojów konsumentów.

Z technicznego punktu widzenia jesteśmy w dość ważnym punkcie. Wie o tym

większość graczy i znaczna ich część już zajęła pozycje. Efektem jest wzrost

LOP w ostatnich dniach. Polaryzacja oczekiwań się pogłębia, co musi w

konsekwencji przynieść spory ruch. Jego kierunek jest oczywiście w tej

chwili niewiadomą, ale istnieją pewne przesłanki, by dać nieco większą

szansę bykom. Wśród nich mamy choćby kierunek trendu, który nadal jest

wzrostowy. Innym jest chęć do złapania szczytu. Tym samym jest to wyraz

wątpliwości w kontynuację zwyżki, co paradoksalnie (ale tylko na pierwszy

rzut oka) może tej zwyżce pomóc. Nawet jeśli podaż dziś uzyska przewagę, to

można przypuszczać, że nie będzie ona duża i nie odciągnie cen na poważną

odległość od oporu. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama