Jeśli z obecnych okolic euro zaczęłoby ponownie drożeć, to mielibyśmy do czynienia z kształtowaniem się tu prawego ramienia formacji odwróconej RGR, a zatem cena 1.2250 stałaby się linią szyi. Jej przekroczenie winno się już wówczas przełożyć na zapoczątkowanie nieco głębszej korekty całego trendu spadkowego, z jakim mamy od marca do czynienia. Podaży spodziewać należałoby się także przy 1.2350, gdzie zlokalizowana jest między innymi niemal 4-miesięczna linia trendu spadkowego, która wyznacza aktualne tempo aprecjacji dolara. Dopiero jej przełamania odbierałoby obecną przewagę posiadaczom amerykańskiej waluty. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego spodziewałbym się w okolicach 1.2015. Zejście niżej winno się już przełożyć na dalszy spadek wartości euro w stronę lipcowych minimów, czyli 1.1867. Można zatem założyć, że o dalszym, średnioterminowym kierunku zadecyduje wybicie poza zakres 1.1867 - 1.2350.
USD/JPY
Ciekawie również prezentuje się krótkoterminowa sytuacja na parze dolarjena. Tutaj siła kupujących amerykańską walutę wydaje się nieco większa, niż na eurodolarze. Dziś rano udało się tu bykom prawie podejść pod poziom zeszłotygodniowych maksimów przy 112.50. Jeśli udałoby się wyjść wyżej, powinni się zaraz przyłączyć kolejni kupujący, co przełożyłoby się na wyznaczenie następnej, nieco silniejszej fali aprecjacji amerykańskiej waluty. Wsparcia w krótkim terminie spodziewałbym się przy poziomie około 1,5-miesięcznej linii trendu wzrostowego, która w środę zdołała zatrzymać sprzedających amerykańską walutę. Obecnie jest ona zlokalizowana na poziomie 111.20. Nieznacznie niżej popytowo powinien również działać środowy dołek na 110.74, którego poziom można by aktualnie potraktować również jako linię szyi formacji podwójnego szczytu. Zejście niżej winno już przełożyć się na wyznaczenie kolejnej fali deprecjacji amerykańskiej waluty do okolic następnej, nieco wolniejszej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 109.17. Póki co, posiadacze dolara mają przewagę i będzie ona w krótkim terminie utrzymywana do momentu przełamania wskazanych wsparć.
EUR/JPY
Presja popytowa widoczna jest w krótkim terminie również na parze eurojena. Tutaj nie udało się sprzedającym w środę doprowadzić nawet do testu około 3-tygodniowej linii trendu wzrostowego i popyt już nieco wyżej zdyskontował jej obronę. Obecnie wsparcie to znajduje się przy cenie 134.80 i można zakładać, że jego przekroczenie będzie już sygnałem zmniejszania się aktualnej, krótkoterminowej presji popytowej na tej parze. Najbliższym oporem jest obecnie cena ok. 136.00 oraz nieco wyżej również 136.21 (górne ograniczenie majowej konsolidacji). Można założyć, że przekroczenie tych oporów otworzy drogę do górnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego, które aktualnie zlokalizowane jest przy cenie 138.50.