sesję na GPW. Zarówno BUX jak i WIG20 od dawna idą swoimi ścieżkami i jeśli
są one czasami takie same jak w USA, to ostatnio trochę przez przypadek. U
nas dzisiaj swoje zamiary mogą pokazać najwięksi inwestorzy, którzy czasem z
opóźnieniem reagują na RPP (najpierw obligacje i waluta), oraz na publikacje
BPH i TPS (trzeba dokładnie przeanalizować). Domyślnie kierunek w górę, ale
proszę nie sądzić, że będzie to mieć związek z wczorajszą sesją w USA.
Bardziej kontynuacja ostatnich świetnych nastrojów.
Przypomnieć też muszę wczorajszy komentarz odnośnie dywidend. Żywcem
wklejony ze swojego gazetowego komentarza, więc jeśli ktoś czytał, to można
ten fragment pominąć.
Dzisiaj trzeba zwrócić uwagę na kwestie związane z dywidendami, które na GPW
czasami powodują sporo zamieszania. Powodem jest fakt, że dywidendy
"zabiorą" indeksowi trochę punktów. Nie jest to nic nowego, a także
absolutnie nie jest to usprawiedliwieniem do utrzymywania tak dużej ujemnej
bazy w ostatnich tygodniach. Arbitraż powinien tą nieefektywność już dawno
zlikwidować. Ale zdecydowanie będzie to miało wpływ na dzisiejszą sesję.
Wczoraj był bowiem ostatni dzień notowania PKN z prawem do dywidendy (1
sierpnia). W ostatnich dywidendowych wojnach zwyciężył projekt skarbu
państwa i PKN wypłaci akcjonariuszom ponad 911 mln zł. Oznacza to, że na
każdą akcję przypadnie 2,13 zł.
GPW skoryguje kurs odniesienia dla akcjindeksie WIG20 (15%) i wyjątkowo dużej dywidendy,
zabierze to z indeksu około 12-13 pkt. Warto od razu wspomnieć, że kolejne
8-9 pkt. indeks WIG20 straci 17 sierpnia przy okazji dywidendy PKO BP (1 zł
na 19 sierpnia).
Raz jeszcze podkreślam - nie tłumaczy to braku arbitrażu. Natomiast baza i
bez arbitrażu dzisiaj prawdopodobnie ulegnie zmniejszeniu o około 12-13 pkt.
Przy neutralnym rozwiązaniu sam indeks powinien spaść właśnie o taką
wartość. To oczywiście teoria, a praktyka na GPW czasami inaczej wygląda.
Trzeba natomiast pamiętać, że dzisiaj takie zmniejszenie bazy nie będzie nic
mówić o nastrojach rynku. Oczywiście pewnie nie jeden inwestor może dać się
na to nabrać stwierdzając, że radykalnie zmniejszył się pesymizm i
rozpocznie (znowu) poszukiwanie szczytu. MP