Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 28 lipca 2005r. , godz. 9:34 Wysokie realne stopy procentowe pomagają złotemu Rynek krajowy

Publikacja: 28.07.2005 10:18

Wczorajsza sesja przyniosła jednak umocnienie się naszej waluty. Kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,10 kończąc sesję w okolicach 4,09, a USD/PLN znalazł się poniżej 3,40 spadając w okolice 3,39. Dzisiaj rano złoty otworzył się podobnie do wczorajszego zamknięcia. O godz. 9:34 za jedno euro płacono 4,0840 zł, a za dolara 3,3890 zł. Do poprawy nastrojów przyczyniła się wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej i towarzyszący jej komunikat. Główna stopa procentowa została obniżona o 25 p.b. przy utrzymaniu łagodnego nastawienia w polityce monetarnej. W komunikacie wydanym do decyzji RPP stwierdzono, że inflacja w najbliższych miesiącach utrzyma się poniżej celu inflacyjnego, a ostatnie dane makroekonomiczne mogą sugerować, iż obserwowane w pierwszych miesiącach b.r. spowolnienie gospodarcze może mieć charakter przejściowy. Zdaniem Leszka Balcerowicza można także spodziewać się ożywienia inwestycji. W opinii części obserwatorów Rada może zdecydować się na kolejne cięcie stóp procentowych w sierpniu (o 25 p.b.), choć tutaj kwestia ta wydaje się być dyskusyjna. Zbliżający się okres przedwyborczy nie sprzyja raczej ruchom w polityce pieniężnej, co przyznał dzisiaj rano członek RPP, Dariusz Filar. Obserwując zachowanie się obligacji widać, iż takie obawy na rynku istnieją. Inaczej jest jednak ze złotym, który wczoraj w godzinach popołudniowo-wieczornych zyskał na wartości. Ruch ten można tłumaczyć dobrymi perspektywami dla naszej gospodarki, niską inflacją i dosyć wysokimi realnymi stopami procentowymi w regionie. To sprawia, że jeżeli nie będzie większych perturbacji związanych z wyborami można spodziewać się, iż presja na mocniejszego złotego może się utrzymywać. Wczoraj wieczorem Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę o emeryturach górniczych, które mogą w najbliższych latach wyraźnie zwiększyć wydatki budżetu i odsunąć przyjęcie euro poza obecną dekadę. Mimo tego rynek zbytnio się tym nie przejął, a szef doradców ekonomicznych prezydenta prof. Witold Orłowski poinformował, iż będzie rekomendował Aleksandrowi Kwaśniewskiemu zawetowanie tych kontrowersyjnych projektów.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na przetargu zamiany obligacji, jednak zwyczajowo nie ma on większego znaczenia. Dzisiejsza sesja będzie jednak kluczowa dla złotego. Ważne wsparcie znajduje się w okolicach 4,0790-4,08 i jego wyraźne naruszenie oznaczać będzie zanegowanie możliwości osłabienia się złotego w najbliższej perspektywie. Wtedy droga w kierunku 4,05 będzie otwarta. Oporem są okolice 4,10. W przypadku USD/PLN ważne wsparcia ulokowane są w rejonie 3,3750-3,38, gdzie przebiega ograniczenie kilkumiesięcznego kanału wzrostowego. Biorąc pod uwagę perspektywę zachowania się EUR/USD wydaje się, iż poziom ten zostanie obroniony. Oporem są okolice 3,40.

Rynek międzynarodowy

Wczorajszą sesję na rynku EUR/USD można podzielić na dwie części. W pierwszej kurs EUR/USD zniżkował do poziomu 1,1968 do czego przyczyniły się przedpołudniowe gorsze dane z Niemiec (indeks Gfk w lipcu) i lepsze informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku w czerwcu w USA. Ich dynamika wyniosła +1,4 proc. m/m, a dodatkowo do góry (z 5,5 proc. m/m do 6,4 proc. m/m) zrewidowano figury za maj. Później jednak "zielony" zaczął tracić na wartości wobec większości par. W efekcie kurs EUR/USD poszybował w okolice 1,2050, a na rynku zaczęto spekulować, iż stały za tym rosyjskie i azjatyckie banki. Sytuacji nie zmieniła wieczorna publikacja Beżowej Księgi FED, w której stwierdzono, że amerykańska gospodarka nadal się rozwija, a ceny pozostają pod kontrolą. Kurs EUR/USD ustanowił lokalne maksimum na poziomie 1,2083. Podczas godzin nocnych na rynek nadeszły jedynie informacje z Japonii. Szef Bank of Japan, Toshihiko Fukui stwierdził, iż perspektywy dla tamtejszej gospodarki są dobre i spodziewa się on stopniowej poprawy.Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych o niemieckim bezrobociu o godz. 9:55. Na rynku spekuluje się w ślad za wypowiedzią przedstawiciela niemieckiego rządu, iż liczba pozostających bez pracy spadła w lipcu aż o 40

tys. osób wobec wcześniejszych prognoz na poziomie -10 tys. Natomiast o godz. 10:00 Europejski Bank

Reklama
Reklama

Centralny opublikuje dane o podaży pieniądza M3 w czerwcu, które są istotne z punktu prowadzenia polityki pieniężnej. Oczekuje się, iż utrzymała się ona na poziomie 7,3 proc. r/r. Natomiast po południu zwyczajowo nadejdą informacje o cotygodniowym bezrobociu w strefie w USA, które szacowane jest na poziomie 317-320 tys.

Dla rynku najbardziej istotne będą jednak jutrzejsze dane o wzroście amerykańskiego PKB w II kwartale. W komentarzach przewija się z jednej strony "ostrożność", a z drugiej twierdzenie, iż dane te będą stanowić wsparcie dla dolara. Wykres dzienny EUR/USD zaczyna wprawdzie pokazywać mieszane sygnały, jednak wydaje się, iż poziom oporu 1,2085 nie powinien zostać pokonany, a rynek przełamując wsparcie na 1,2020 powinien powrócić do spadków w najbliższych dniach.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama