Tuż przed rozpoczęciem kasowego starała się zaatakować podaż, ale skutecznym wsparciem było poprzednie zamknięcie, a wzrost indeksu w pierwszych minutach ułatwił jego obronę i dał impuls dla odbicia. Przyniosło ono test istotnego oporu na 2130 pkt. zakończony naruszeniem, jednak kurs nie utrzymał się długo. Kolejny ruch spadkowy sprowokowało pogorszenie nastrojów na kasowym. Przy wcześniejszych minimach i poziomie odniesienia przecena znów została zatrzymana i byki ponownie zaczęły ciągnąć kurs do góry. Tuż po południu zaatakowany został ponownie powyższy opór i tym razem przebicie okazało się trwalsze. Próba obrony była jedynie ruchem powrotnym, co obok zwyżki WIG20 stało się pretekstem dla kontynuacji wzrostów na kontraktach. Na godzinę przed końcem dotarły one do poziomu 2144 pkt., gdzie nastąpiło uspokojenie. Nie doszło jednak do większego osłabienia i na rynku już do końca notowań panowała względna stabilizacja.

Sesja ma pozytywną wymowę i poprawiła wyraźniej sytuację. Przy trzecim podejściu popyt uporał się bowiem z maksimum z końca lutego na wysokości 2130 pkt. Przebicie tak ważnego oporu nie zostało wprawdzie poparte wyższym wolumenem, ale za to kierunek ruchu potwierdził wyraźny wzrost LOP (o ponad 6%). Także ze strony wskaźników są szanse na dalszą poprawę. Większość szybkich oscylatorów jest w strefach wykupienia, ale nie dają na razie sygnałów sprzedaży, a kilka z nich jak CCI i %R anulowały niektóre z serii negatywnych dywergencji. Zdecydowanymi ruchami do linii sygnału zbliżają się MACD i ROC i już kolejna zwyżka może przynieść przełamanie tych poziomów. Pewną ostrożność sugerują natomiast ROC i TRIX, które nie potwierdzają ostatnich wzrostów i osuwają się w dół czemu towarzyszą negatywne dywergencje. Nie jest to jednak wystarczający argument by na obecnym etapie mówić o większym odwróceniu trendu. Nawet jeśli dojdzie wkrótce do lekkiego przesilenie bardziej prawdopodobna jest przejściowa korekta niż głębszy spadek. Pierwszymi wsparciami będą pokonany wczoraj szczyt na 2130 pkt. oraz linia trendu wzrostowego z maja na 2108 pkt. Kolejnego oporu można natomiast oczekiwać na 2150 pkt. oraz w krótkim okresie w strefie 2175-2183 pkt.