W Stanach po raz kolejny rządziła ropa. Ignorowanie informacji o wzroście
cen surowca w ostatnich tygodniach odbija się teraz czkawką bykom, gdy
trochę zmieniły się rynkowe nastroje. Kursy ropy wzrosły wczoraj znowu do
ponad 62 dolarów za baryłkę (na zamknięcie 61,3). To wynik niepewności
związanej z pokoleniową zmianą rządów w Arabii Saudyjskiej, oraz informacji,