impuls dla gospodarki, a potem bank wróci do polityki "poczekamy zobaczymy".
Z kolei EBC jest dalej w fazie czekania i obniżka już teraz (wysoka inflacja
i wysokie ceny energii) zaskoczyłaby rynki.
GPW do tego wszystkiego podchodzić będzie z dystansem. Jak to na wielu
ostatnich sesjach. Na razie jesteśmy na etapie rządów zagranicznych
potężnych inwestorów i to oni ustalają nastroje na GPW oraz jednocześnie na
węgierskim BUX. Podane wczoraj dane o portfelach OFE w lipcu pokazują, że
wskazywanie zagranicy jako źródło popytu było słuszne. Emeryci zwiększyli
udział akcji w portfelu do średnio 31,46%, ale biorąc pod uwagę dopływ
gotówki z ZUS oraz wzrosty giełdowych indeksów, to sprzedali w lipcu akcje
za około 500 mln zł. To dobra informacja dla rynku. Po pierwsze gdyby do
dynamicznych wzrostów dochodziło przy wypełnionych po brzegi portfelach to
OFE byłyby mocno ograniczone limitem 40%, a po drugie musiałyby zacząć
sprzedawać po dalszych mocniejszych wzrostach i samo to gasiłoby trochę
optymizm. Plusem dla rynku jest też informacja o dzisiejszym przelewie 742
mln z ZUS do OFE. Ale nie przesadzałbym z interpretacją tej informacji.
Zachowanie OFE w lipcu wyraźnie pokazuje, że są bardzo ostrożne i nie rzucą
tego na rynek. Teraz rządzą zagraniczne fundusze.
Dla nas oprócz zachowania BUX najważniejsze na dzisiaj są też wyniki spółek.
Zapewne (bo oczywiście oficjalnie nie wiadomo) po sesjiolicach 530 mln. Do czasu publikacji
wyników nasz rynek będzie po raz kolejny naśladował węgierski BUX. Ja powiem
szczerze nie mam dziś pomysłu na sesję. Wzrosty ostatnie mocno przegrzały
rynek, a z kolei korekta "już była". Dzisiejsza sesja będzie odpowiedzą, czy
wczorajszy spadek będzie tylko "ząbkiem" czy też będziemy mieli kolejne
kilka sesji odpoczynku od wzrostów. Kontrakty.gif Indeks.gif MP