Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 04.08.2005 09:02

W Stanach sesja była bardzo spokojna. Na rynek nie spływały żadne przełomowe

informacje, a inwestorzy wstrzymują oddech przed piątkowym raportem z rynku

pracy. Zmienność na sesji była niewielka, a indeksy zamknęły się

kosmetycznymi zmianami w stosunku do wtorkowego zamknięcia. Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif

Reklama
Reklama

Ankieta Challengera też nastrojów na piątek jakoś specjalnie nie zmieniła.

Przypomnę, że w ostatnim miesiącu w ankiecie Challengera firmy zapowiedziały

111 tys. zwolnień pracowników. W lipcu liczba planowanych zwolnień spadła 7%

do 102 tys.. Biorąc pod uwagę sezonowość to z jednej strony spadek w lipcu to

rzadkość, ale z drugiej strony zamiast 111 tys. w czerwcu powinno być około

60 tys. (średnia z 16 lat - ostatnie lata wyraźnie wyższa). Bez rewelacji też

Reklama
Reklama

subindeksy indeksu ISM dla sektora usług - subindeks zatrudnienia spadł z

57,4 do 56,2.

Uwaga inwestorów koncentrowała się na danych o zapasach ropy i gazu. Tutaj

można było dostać zawrotu głowy. EIA (Energy Information Administration)

podała, że spadły zapasy gazu, ale za to wzrosły zapasy ropy. Z kolei API

(American Petroleum Institute) podała znaczący spadek cen ropy i wzrost

Reklama
Reklama

zapasów gazu. Rynek mógł zareagować dowolnie. Po wzrostach na rekordowe

poziomy rozpoczęła się korekta, która dała giełdowym serwisom temat, ale tak

naprawdę dla rynku nie miała znaczenia (spadek do 61$). Z wydarzeń na sesji

możnaby jeszcze wspomnieć o wzroście Microsoft na fali spekulacji o większej

dywidendzie i efektach fuzji Reeboka i Adidasa. Ale to oblicza rynku nie

Reklama
Reklama

zmieniło i jest tylko jednorazowym impulsem, więc szybko zmieniam temat.

Z danych makro w USA poznamy dzisiaj tylko tradycyjne czwartkowe Initial

Claims - liczbe nowych wniosków od nowozarejestrowanych bezrobotnych.

Zwracam na to uwagę z dwóch powodów. Po pierwsze zyskuje to na wadze ze

względu na jutrzejszy raport z rynku pracy, a po drugie ostatnio inwestorzy

Reklama
Reklama

są bardzo pozytywnie zaskakiwani tymi danymi. Teraz oczekuje się wzrostu z

310k do 315k. Spadek pod 300k wywołałby poruszenie na rynku.

Wydarzeniem sesji na europejskich parkietach będą posiedzenia Banku Anglii i

EBC. Ten pierwszy ogłosi decyzję o 13:00 i zapewne dojdzie do pierwszej od

dwóch lat obniżki 25 pb. To jednak nie początek cyklu obniżek. To tylko

Reklama
Reklama

impuls dla gospodarki, a potem bank wróci do polityki "poczekamy zobaczymy".

Z kolei EBC jest dalej w fazie czekania i obniżka już teraz (wysoka inflacja

i wysokie ceny energii) zaskoczyłaby rynki.

GPW do tego wszystkiego podchodzić będzie z dystansem. Jak to na wielu

ostatnich sesjach. Na razie jesteśmy na etapie rządów zagranicznych

potężnych inwestorów i to oni ustalają nastroje na GPW oraz jednocześnie na

węgierskim BUX. Podane wczoraj dane o portfelach OFE w lipcu pokazują, że

wskazywanie zagranicy jako źródło popytu było słuszne. Emeryci zwiększyli

udział akcji w portfelu do średnio 31,46%, ale biorąc pod uwagę dopływ

gotówki z ZUS oraz wzrosty giełdowych indeksów, to sprzedali w lipcu akcje

za około 500 mln zł. To dobra informacja dla rynku. Po pierwsze gdyby do

dynamicznych wzrostów dochodziło przy wypełnionych po brzegi portfelach to

OFE byłyby mocno ograniczone limitem 40%, a po drugie musiałyby zacząć

sprzedawać po dalszych mocniejszych wzrostach i samo to gasiłoby trochę

optymizm. Plusem dla rynku jest też informacja o dzisiejszym przelewie 742

mln z ZUS do OFE. Ale nie przesadzałbym z interpretacją tej informacji.

Zachowanie OFE w lipcu wyraźnie pokazuje, że są bardzo ostrożne i nie rzucą

tego na rynek. Teraz rządzą zagraniczne fundusze.

Dla nas oprócz zachowania BUX najważniejsze na dzisiaj są też wyniki spółek.

Zapewne (bo oczywiście oficjalnie nie wiadomo) po sesjiolicach 530 mln. Do czasu publikacji

wyników nasz rynek będzie po raz kolejny naśladował węgierski BUX. Ja powiem

szczerze nie mam dziś pomysłu na sesję. Wzrosty ostatnie mocno przegrzały

rynek, a z kolei korekta "już była". Dzisiejsza sesja będzie odpowiedzą, czy

wczorajszy spadek będzie tylko "ząbkiem" czy też będziemy mieli kolejne

kilka sesji odpoczynku od wzrostów. Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama