Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 12.08.2005 15:56

Połączenie perspektywy przedłużonego weekendu i wtorkowych porannych

arcyważnych wyników spółek (PKN, PKO BP) sprawiało, że nie można było

oczekiwać dzisiaj jakiejś ciekawej sesji. Jedyną niespodzianką było małe

załamanie na węgierskim BUX, który dość panicznie zareagował na słabiutkie

wyniki spółek i spadał z rana w okolicach 2,5%. Kontrakty musiały w takim

Reklama
Reklama

otoczeniu szybko zweryfikować optymizm przeniesiony na otwarciu z rynku

amerykańskiego. Zanim rozpoczął się handel akcjami spadły ponad 30 pkt z

poziomu otwarcia i gdy na dobre ruszył handel na GPW na rynku terminowym

praktycznie było już "pozamiatane". Nic ciekawego na sesji się już nie

wydarzyło.

Dzisiaj fundusze były bowiem zupełnie nieobecne i nastroje ustalał jedynie

Reklama
Reklama

poziom zachodnich indeksów. Tak często bywa przy wydłużonym weekendzie, a

szczególnie, gdy świąteczna przerwa dotyka tylko samej GPW. Do tego spółki

podające we wtorek rano wyniki mają w sumie 25% udział w indeksie WIG20,

więc rozsądne było by z przemeblowaniem portfeli fundusze wstrzymały się

jeszcze jedną sesję i zagrały już w odkryte karty. O tym czy w kartach są

blotki, czy kareta asów, rozstrzygać będzie już Kamil tradycyjnie w

Reklama
Reklama

Weekendowej. Indeks8.gif Kontrakty8.gif 92 93 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama