Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.08.2005 08:51

Nie minęła doba od zakończenia Weekendowej, a tu okazuje się, że socjal

zdobył 3 pkt. Prezydent wczoraj podpisał ustawę przedłużającą prawa górników

do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Czy naprawdę nie ma umiaru w

tych zapędach wyborczych. Dlaczego w normalnym kraju całe społeczeństwo

staje się zakładnikiem jakiejś grupy interesu. Dlaczego decyzje podyktowane

Reklama
Reklama

doraźnym celom mają zmuszać mnie do zwiększonych wydatków przez najbliższe

kilkanaście lat? Czy naprawdę walka o władzę jest tak ogłupiająca, że

człowiek ślepnie i głuchnie na racjonalne argumenty? Co zyska lewica takim

posunięciem? Głosy górników? OK, to teraz każdy "nie górnik" powinien pocztą

dostać list z wyliczeniem, ile będzie go kosztować utrzymanie przywilejów

rodem z innej epoki. Strach przed rynkiem jest ogromny, tylko dlaczego mamy

Reklama
Reklama

wszyscy za niego płacić? Każdy polski "nie górnik" zobowiązany został do

zwiększenia środków na łapówkę, która ma dać "spokój społeczny". Każdy z nas

co miesiąc będzie dodatkowo przekazywał część swojej płacy górnikom.

Przecież te 90 mld złotych trzeba skądś wziąć. Teoretycznie po takim ruchu

lewicy powinna ona w wyborach dostać maksymalnie tyle głosów, ilu jest

górników. Każdy pozostały racjonalnie myślący Polak powinien się

Reklama
Reklama

przynajmniej dwa razy zastanowić przed zagłosowaniem, a najlepiej

skalkulować ile go kosztują pomysły "uszczęśliwiaczy". Problem w tym, że

znane z ekonomii założenie racjonalności wyboru konsumenta jest w praktyce

nie do spełnienia. Na to liczy Prezydent Kwaśniewski i spółka. Teoretycznie

na taką wiadomość rynek powinien zareagować negatywnie, ale po pierwsze mamy

Reklama
Reklama

trend wzrostowy i teraz złe wiadomości nie mają takiej siły rażenia, a po

drugie skutki tej decyzji będą rozciągnięte w czasie więc w tej chwili "nie

zagrażają" rynkowi. Nie będzie więc niczym dziwnym, jak wiadomość ta

przejdzie bez większego echa, a niestety jest to wiadomość fatalna. Zdrowy

rozsądek wyemigrował z Polski.

Reklama
Reklama

Dzisiejsza sesja może się więc zacząć spadkiem, ale jeśli chodzi o cały

tydzień to już nie jestem do tego przekonany. Jednym z czynników są

oczywiście panujące obecnie nastroje. Spójrzmy choćby na wielkość bazy,

która nadal jest "sporo ujemna" baza.gif lub teraz na opublikowaną ostatnio

wartość Wigometru (-48 pkt). Zważywszy, że jesteśmy w okolicy szczytów

Reklama
Reklama

trendu takie nastroje raczej sugerują, że jeszcze się on nie zakończył.

Zwieńczeniem ruchu wzrostowego jest zwykle wystrzał optymizmu, a tego nadal

nie widzieliśmy. Jak kończy się ciągłe wyczekiwanie na szczyt widzimy już od

wielu tygodni. Korekta? Tak, czemu nie. Może się przeciągnąć, ale nie wydaje

mi się, by był to już koniec ruchu.

Wykresy tygodniowe na razie nie dają zbyt wiele podstaw do oczekiwania na

zmianę trendu FUTUREStyg.gif Jakimś oporem jest górne ograniczenie klina,

ale po pierwsze w trendzie wzrostowym opory raczej nie powinny nas zajmować,

a po drugie to ograniczenie już raz zostało naruszone, co skutkowało jego

lekkim przesunięciem w górę. Na razie mamy w jego okolicach jedną świecę ze

sporym górnym cieniem, ale przecież nie jest to jeszcze powód do sprzedaży.

Zresztą wskaźniki techniczne na razie nie są wygenerowały żadnych sygnałów

sygnalizujących możliwe przejęcie inicjatywy przez podaż. Najbliższy jest

tego RSItyg_fut.gif ale widząc co się dzieje na CCItyg_fut.gif trzeba

podchodzić do tego ostrożnie. ROCtyg_fut.gif trzyma się nieźle, a

MACDtyg_fut.gif oddala się od swojej linii sygnalnej.

Obraz rynku na wykresach dziennych jest na razie podobny wig20.gif

wig20fut.gif Mamy zatrzymanie cen w okolicy skorygowanej wcześniej linii

górnego ograniczenia klina. Także i tym razem opór jest na końcu listy

sygnalizatorów stanu rynku. W czasieśli chodzi o wskaźniki, to

znaczenie oscylatorów w silnym trendzie jest znacznie ograniczone i

właściwie trudno od nich oczekiwać teraz skutecznych sygnałów

CCIdzienny_fit.gif ROCdzienny_fit.gif RSIdzienny_fit.gif Teraz uwagę trzeba

by skupić na zachowaniu MACDdzienny_fut.gif Właśnie teraz wskaźnik ten może

przebić od góry swoją linię sygnalną. Byłby to niezły sygnał sprzedaży.

Byłby, gdyby pojawił się po wykreśleniu wcześniej jakiejś dywergencji. Na

razie jego zachowanie zdaje się potwierdzać przewagę popytu, a tym samym na

radość niedźwiedzi jest jeszcze za wcześnie.

Na dziś z jednej strony mamy górniczą bombę, a z drugiej niezłą sesję w

Stanach po dobrych danych makro. Wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie

Nowego Jorku okazał się wyższy od prognoz, ale ważniejszą wiadomością były

znacznie przekraczające prognozy (62 mld dolarów) przepływy kapitałowe netto

(71,2 mld). Dla nas wczorajszy wzrost w USA ma nieco mniejsze znaczenie,

gdyż niweluje on słabe notowania z piątku. Sesja zapowiada się na ciekawą za

sprawą wiadomości dotyczących inflacji w USA (14:30) i w Polsce (16:00).

Poznamy także dynamikę wydanych zezwoleń na budowę oraz liczby

noworozpoczętych budów (14:30). O 15:15 opublikowana zostanie dynamika

produkcji przemysłowej.

Dziś przed sesją swoje wyniki ma podać PKN. Prognozuje się, że grupa

zarobiła w II kw. 687 mln złotych. Prognozowany wzrost zysku o ok. 3% to

efekt wysokich cen ropy, cięcia kosztów i dywidendy z ubiegłorocznego zysku

Polkomtela (PKN posiada 20 procent spółki). Wg prognoz przychody ze

sprzedaży wzrosły do 8 miliardów złotych, a zysk operacyjny do 818 milionów.

KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama