trendu takie nastroje raczej sugerują, że jeszcze się on nie zakończył.
Zwieńczeniem ruchu wzrostowego jest zwykle wystrzał optymizmu, a tego nadal
nie widzieliśmy. Jak kończy się ciągłe wyczekiwanie na szczyt widzimy już od
wielu tygodni. Korekta? Tak, czemu nie. Może się przeciągnąć, ale nie wydaje
mi się, by był to już koniec ruchu.
Wykresy tygodniowe na razie nie dają zbyt wiele podstaw do oczekiwania na
zmianę trendu FUTUREStyg.gif Jakimś oporem jest górne ograniczenie klina,
ale po pierwsze w trendzie wzrostowym opory raczej nie powinny nas zajmować,
a po drugie to ograniczenie już raz zostało naruszone, co skutkowało jego
lekkim przesunięciem w górę. Na razie mamy w jego okolicach jedną świecę ze
sporym górnym cieniem, ale przecież nie jest to jeszcze powód do sprzedaży.
Zresztą wskaźniki techniczne na razie nie są wygenerowały żadnych sygnałów
sygnalizujących możliwe przejęcie inicjatywy przez podaż. Najbliższy jest
tego RSItyg_fut.gif ale widząc co się dzieje na CCItyg_fut.gif trzeba
podchodzić do tego ostrożnie. ROCtyg_fut.gif trzyma się nieźle, a
MACDtyg_fut.gif oddala się od swojej linii sygnalnej.
Obraz rynku na wykresach dziennych jest na razie podobny wig20.gif
wig20fut.gif Mamy zatrzymanie cen w okolicy skorygowanej wcześniej linii
górnego ograniczenia klina. Także i tym razem opór jest na końcu listy
sygnalizatorów stanu rynku. W czasieśli chodzi o wskaźniki, to
znaczenie oscylatorów w silnym trendzie jest znacznie ograniczone i
właściwie trudno od nich oczekiwać teraz skutecznych sygnałów
CCIdzienny_fit.gif ROCdzienny_fit.gif RSIdzienny_fit.gif Teraz uwagę trzeba
by skupić na zachowaniu MACDdzienny_fut.gif Właśnie teraz wskaźnik ten może
przebić od góry swoją linię sygnalną. Byłby to niezły sygnał sprzedaży.
Byłby, gdyby pojawił się po wykreśleniu wcześniej jakiejś dywergencji. Na
razie jego zachowanie zdaje się potwierdzać przewagę popytu, a tym samym na
radość niedźwiedzi jest jeszcze za wcześnie.
Na dziś z jednej strony mamy górniczą bombę, a z drugiej niezłą sesję w
Stanach po dobrych danych makro. Wskaźnik aktywności gospodarczej w rejonie
Nowego Jorku okazał się wyższy od prognoz, ale ważniejszą wiadomością były
znacznie przekraczające prognozy (62 mld dolarów) przepływy kapitałowe netto
(71,2 mld). Dla nas wczorajszy wzrost w USA ma nieco mniejsze znaczenie,
gdyż niweluje on słabe notowania z piątku. Sesja zapowiada się na ciekawą za
sprawą wiadomości dotyczących inflacji w USA (14:30) i w Polsce (16:00).
Poznamy także dynamikę wydanych zezwoleń na budowę oraz liczby
noworozpoczętych budów (14:30). O 15:15 opublikowana zostanie dynamika
produkcji przemysłowej.
Dziś przed sesją swoje wyniki ma podać PKN. Prognozuje się, że grupa
zarobiła w II kw. 687 mln złotych. Prognozowany wzrost zysku o ok. 3% to
efekt wysokich cen ropy, cięcia kosztów i dywidendy z ubiegłorocznego zysku
Polkomtela (PKN posiada 20 procent spółki). Wg prognoz przychody ze
sprzedaży wzrosły do 8 miliardów złotych, a zysk operacyjny do 818 milionów.
KJ