skarbu na sprzedaż 15% PGNIG w ofercie publicznej. Spółka uzyska z tego
tytułu około 1,5 mld zł i to po części pomoże w finansowaniu inwestycji
(kropla w morzu), ale jak wiadomo, kluczowe tak naprawdę są tutaj zyski z
akcji pracowniczych, a nie nieodparte pragnienie bycia spółką publiczną
(czytaj - publiczną w 15 procentach). Przedział cenowy zostanie ogłoszony 31
sierpnia. Od 1 do 12 września potrwa proces budowy książki popytu, a od 1 do
9 września zapisy w transzy drobnych inwestorów. Cena emisyjna zostanie
podana 13 września. Debiut 23 września, czyli ostatnią sesję przed wyborami
do parlamentu. Będzie z tego kolejna polityczna burza, ale mimo wszystko to
dla GPW bardzo dobra wiadomość. Jedna trzecia oferty trafi do krajowych
inwestorów indywidualnych, jedna trzecia do dużych graczy krajowych, a
reszta do zagranicznych inwestorów. Spółka działa w branży, która dzięki
rekordowym cenom surowców budzi w tej chwili największe zainteresowanie
funduszy inwestycyjnych. Nie powinno być problemu z tą ofertą i podtrzyma to
zainteresowanie zagranicznych inwestorów naszym rynkiem. Ostatnio wiele
czynników (polityka monetarna w USA i Polsce, dane makro, wybory) zachęcały
do ograniczenia inwestycji na rynkach wschodzących, ale przedwyborcza oferta
na pewno rynkowi akcji pomoże, podobnie jak złotemu narażonemu w tym okresie
na mocniejsze osłabienie. Ogólnie więc dla rynku duży plus. Czy na dzisiaj ?
Nie, tak samo jak ustawa górnicza nie były
przypadkowe, więc trzeba spokojnie poczekać na sygnał z funduszy, a te pewnie reagować będą dopiero po dzisiejszych danych. MP