Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.08.2005 15:31

Od ostatniego komentarza wartość obrotów wzrosła o kolejne około 45 mln do

obecnych 178 mln. Żenująco niska aktywność. Poza dosłownie kilkoma wymianami

na początku sesji (umówione transakcje) handlował jedynie giełdowy plankton.

Różnica między dzisiejszym maksem, a minimum na kontraktach wynosi 13 pkt.

To jedna z najnudniejszych sesji od miesięcy. Należy o tym dniu jak

Reklama
Reklama

najszybciej zapomnieć, a zbrodnią byłoby wyciąganie jakichkolwiek wniosków.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif

O powodach takiego zachowania rynku już pisałem, ale powtórzę. Skończył się

sezon wyników zarówno w Polsce jak i w USA. Do tego u nas wszyscy czekają na

dane o PKB i decyzję RPP. Wokół tych publikacji jest sporo niepewności, więc

samo to wstrzymuje fundusze. Wszystko dostaniemy jednak dopiero w przyszłym

Reklama
Reklama

tygodniu. W Stanach tak samo ten tydzień w kalendarzu danych makro jest

niemal pusty. W następnych jest ich cała seria, choć tak naprawdę

poważniejsze ruchy zaczną się dopiero w drugim tygodniu września (po Labor

Day 5 września).

Efekt tego wszystkiego taki, że przynajmniej do końca tego tygodnia

zarządzający zrobili sobie na naszym rynku wakacje (tradycyjne sierpniowe) i

Reklama
Reklama

nie za bardzo teraz widać impulsy, które mogłyby je przerwać. Ja od połowy

zeszłego tygodnia sugerowałem by odpuścić sobie handel na naszym rynku i ze

smutkiem trzeba stwierdzić, że to jedyny przypadek, gdy słuszna ocena rynku

nie pozwala nic na nim zarobić. 84 85 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama