Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia na rynku walutowym dolar zaczął od osłabienia względem euro. Póki co, krótkoterminowym oporem jest nadal przełamane wcześniej wsparcie przy 1.2250, a zatem mamy obecnie do czynienia jedynie z korektą zeszłotygodniowej fali aprecjacji amerykańskiej waluty.

Publikacja: 23.08.2005 08:25

Można założyć, że dopiero wyraźne przebicie ceny 1.2250 od dołu ponownie kazałoby się spodziewać skierowania cen w stronę ostatnich maksimów przy 1.2480. Przemawiają za tym przynajmniej 2 argumenty. Po pierwsze aktualna korekta nie zdołała zejść pod poziom ok. 1.21, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie poprzedniego wzrostu. Poziom ten wzmocniony jest również krótkoterminową linią trendu wzrostowego. Do tego miejsca nadal można zatem sądzić, że aktualna fala spadkowa jest jeszcze korektą poprzedniego osłabienia dolara, zapoczątkowanego w lipcu. Po drugie, warto zauważyć, że aktualne, krótkoterminowe umocnienie dolara stanowi tu ruch powrotny do przełamanej na początku sierpnia około 5-miesięcznej linii trendu spadkowego. Popyt powinien teraz powalczyć u wyjście nad sierpniowe wierzchołki, a zatem ich poziom (1.2480) wydaje się krótkoterminowym celem (przy założeniu trwałego przekroczenia 1.2250).

USD/JPY

Bardzo ciekawa sytuacja ma obecnie miejsce na parze dolarjena. Ceny odbiły się tu niemal idealnie od oporu przy 110.74/81, gdzie między innymi zlokalizowane było 38,2% zniesienie poprzedniego spadku. Wczorajszy dzień, analogicznie do eurodolara, również na tej parze przyniósł nieco bardziej wyraźne osłabienie amerykańskiej waluty. Z racji zasięgu zeszłotygodniowej korekty (38,2%) przewagę w krótkim terminie mają oczywiście nadal posiadacze krótkich pozycji w dolarze. Aktualnie spodziewać należy się testu poziomu ostatnich minimów, które zlokalizowane zostały przy cenie 109.03. Ich przekroczenie informowałoby już o zakończeniu obecnej korekty i tym samym spodziewać należałoby się wyznaczenia kolejnej fali spadkowej. Oporem w krótkim terminie jest zatem 110.74/81 i wyjście wyżej podważałoby już koncepcję umocnienia dolara jedynie jako korekty poprzedniego spadku.

EUR/JPY

Ciekawie prezentuje się aktualna sytuacja również na parze eurojena. Tutaj niemal książkowo realizuje się scenariusz wypełniania formacji średnioterminowego kanału spadkowego. Obecne osłabienie euro, z jakim mamy od kilku tygodni do czynienia, traktować należy jako ruch do ograniczenia dolnego. W krótkim terminie podaż napotkała na niewielkie kłopoty w okolicach 133.60, czyli w okolicach wsparcia, gdzie zlokalizowany jest dołek lipcowej korekty, jak również 61,8% zniesienie ostatniej fali wzrostowej w ramach kanału. Jeśli uda się sprzedającym wyraźnie przekroczyć wskazany poziom wsparcia, to ceny powinny tym samym utorować sobie drogę do poziomu, skąd poprzedni wzrost został zapoczątkowany, czyli do czerwcowego dołka na 130.58. Oporem w krótkim terminie jest cały czas cena 135.50 i jej przekroczenie kazałoby się spodziewać możliwości ponownego skierowania w stronę ograniczenia górnego formacji. Póki co, to posiadacze krótkich pozycji w euro są stroną mającą większą przewagę na tej parze.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Osłabienie amerykańskiej waluty widoczne było również na funcie względem dolara. W tym przypadku zadziałało wsparcie w okolicach 1.79, skąd widoczne jest wzrostowe odbicie. Warto jednak zauważyć, że funt nadal pozostaje mocny, bowiem korekta nie zdołała nawet dotrzeć do poziomu 38,2% zniesienia poprzedniego wzrostu (1.7830). Aktualnie problemem, z jakim musi się zmierzyć popyt, jest krótkoterminowa linia trendu spadkowego, która niedawno stanowiła również górne ograniczenie spadkowego kanału (flagi). Aktualnie zlokalizowana jest ona przy cenie 1.8050 i jej wyraźne sforsowanie otwierałoby już drogę do ponownego testu ostatnich maksimów, czyli 1.8176. Wsparciem w krótkim terminie nadal pozostaje poziom 1.79, natomiast zejście niżej winno się przełożyć na test wspomnianego 1.7830. Aktualnie zatem również na tej parze posiadacze krótkich pozycji w dolarze zdają się utrzymywać przewagę.USD/CHF

Nieco mniejsze wahania cen widoczne były na dolarze względem franka szwajcarskiego. Tutaj korekta ostatniej fali deprecjacji amerykańskiej waluty skorygowana została dosyć głęboko, bowiem do poziomu 50% (1.2750), natomiast nie widać obecnie specjalnie chęci do jakiegoś niewielkiego osłabienia dolara, w ślad za parą eurodolara, dolarjena czy cable. Korekta zatrzymała się krótkoterminowo na przebitym wcześniej 38,2% zniesieniu (1.2680) i stąd widoczne jest nieznaczne, wzrostowe odreagowanie. Można zatem założyć, że o dalszym kierunku zmian cen na tej parze zadecyduje wybicie poza zakres 1.2680 - 1.2770. Tutaj przewaga posiadaczy krótkich pozycji w dolarze nie jest już tak oczywista (tym bardziej, że udało się tu popytowi powrócić nad przebitą wcześniej, średnioterminową linię trendu wzrostowego), natomiast za najszybszy sygnał możliwego spowolnienia ostatniego umocnienia dolara, z którym od tygodnia mamy do czynienia, będzie przekroczenie krótkoterminowej, przyspieszonej linii trendu wzrostowego, od której dziś nad ranem ceny ponownie się odbiły. Obecnie znajduje się ona przy 1.27.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama