Jak już wczoraj wspomniałem, utworzenie na tej parze wzrostowego kanału odczytywać należy jako zapowiedź dalszej aprecjacji krajowej waluty (formacja flagi) i przebicie strefy 3.2750 - 3.28 byłoby sygnałem do zejścia cen w stronę ostatnich minimów, czyli 3.2225. Z kolei przekroczenie ostatniego dołka sugerowałoby kontynuację spadku wartości dolara w stronę 3.1560, czyli 161,8% wysokości aktualnej korekty. Oporem jest teraz oczywiście w dalszym ciągu piątkowy wierzchołek, wyznaczony przy cenie 3.3290.
EUR/PLN
Ciekawie prezentuje się również krótkoterminowa sytuacja na parze eurozłotego. Dzisiaj po raz kolejny ceny testowały poziom strefy wsparcia 4.00 - 4.01. W zasadzie już od kilku dni widoczna jest nad tym poziomem konsolidacja. Przypomnę, że taka sytuacja sprzyja obecnie posiadaczom złotego i ostatecznie większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant przebicia wsparcia i wyznaczenia kolejnej fali aprecjacji krajowej waluty. Miałaby ona szansę dojść do poziomu 3.9050, gdzie wyznaczony jest pierwszy, docelowy poziom wsparcia, wynikający z wysokości lipcowej korekty. Oporu w krótkim terminie spodziewałbym się przy cenie 4.04 oraz 4.05 (linia trendu spadkowego), zaś ich sforsowanie przekładałoby się na test okolic 4.0950. Obecnie zatem posiadacze złotego mają nadal przewagę i można zakładać, że do poziomu wspomnianych oporów będzie ona utrzymywana.
PLN BASKET
Aktualna sytuacja na koszyku również sprzyja krajowej walucie. Podobnie, jak na dolarze względem złotego, także tutaj mamy do czynienia z kanałem wzrostowym (tylko tutaj ma on bardzo łagodne nachylenie), który sugeruje formację flagi (poprzedzony jest silną falą aprecjacji złotego), czyli większe prawdopodobieństwo należałoby obecnie przypisywać wariantowi wybicie się z niej dołem i wyznaczenia kolejnej fali deprecjacji koszyka. Wsparcia, które winny zostać osiągnięte to 3.5800/50, natomiast jego sforsowanie przekładałoby się na spadek cen w stronę 3.52, czyli 261,8% wysokości aktualnej konsolidacji (jak również zasięg flagi). Wspomniany kanał wzrostowy ma obecnie zakres ok. 3.63 - 3.6850 i wybicie z niego dołem winno wyznaczyć już dalszy kierunek zmian cen. Aktualnie sytuacja zatem przebiega w dalszym ciągu po myśli posiadaczy krajowej waluty (korekta zatrzymała się jeszcze przed 38,2% zniesieniem poprzedniego spadku - płytka, świadczy o utrzymującej się presji podaży) i do okolic górnego ograniczenia wspomnianego kanału, większe prawdopodobieństwo przypisywać należałoby kontynuacji umocnienia krajowej waluty.