Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 24.08.2005 15:26

W Stanach to samo co u nas, czyli inwestorzy na wakacjach czekają na

ważniejsze dane makro. Te dopiero w przyszłym tygodniu, bo taką publikacją

na pewno nie są zamówienia na dobra trwałego użytku. Jeśli coś faktycznie ma

dzisiaj wstrząsnąć rynkiem, to już nie ta publikacja, ale cotygodniowe dane

o zapasach ropy. Zeszłotygodniowa korekta dawała nadzieję, że perspektywa

Reklama
Reklama

70-80 dolarów zostaje odłożona na dalsza przyszłość. Szybkie odrobienie

ostatnich spadków cen ropy spowodowało, że inwestorzy teraz dość

emocjonalnie wyczekują dzisiejszej publikacji, bo ewentualne rozczarowanie

może zaowocować nowymi rekordami (teraz 66,33 $). Ciekawostką sesji może być

też wystąpienie Michael Moskow z FED, którego opinie o stanie gospodarki

będą dla rynków zapowiedzią tego co może w ten piątek powiedzieć Alan

Reklama
Reklama

Greenspan. Tutaj reakcja będzie jednak tylko w momencie mocniejszego ruchu

na rynku długu, a widać wyraźnie, że duzi inwestorzy chcą ten okres jedynie

przeczekać, więc ciężko o poważne wahania. 84 85 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama