Tam rano mieliśmy do czynienia z wygenerowaniem kolejnej fali spadku wartości dolara, na co złoty zareagował ... osłabieniem do dolara. Technicznie przekroczone zostało na tej parze dolne ograniczenie dość stromego kanału wzrostowego (zwracałem wczoraj uwagę na to, żeby w związku z tym nie pokładać zbyt wielkich nadziei po jego przebiciu). Wsparciem ostatecznie okazało się po raz kolejny wsparcie w okolicy 3.2750 i jak na razie, jest ono obowiązujące i należy zakładać, że dopiero jego trwałe sforsowanie przełoży się na pojawienie nieco bardziej wyraźnej fali aprecjacji złotego (w stronę sierpniowych minimów na 3.2225). Oporem niezmiennie pozostają ostatnie maksima przy 3.3290.
EUR/PLN
O ile złoty nieznacznie potaniał względem dolara, to dość spore zmiany widoczne są już na parze eurozłotego. Ostatecznie udało się tu wybronić wsparcie przy 4.00 - 4.01 i dzisiaj kurs odbił do okolic 4.05, czyli poziomu ponad 1,5-miesięcznej linii trendu spadkowego, nieznacznie ją już naruszając. Warto odnotować, że tym dzisiejszym wyskokiem byki nieco się zrehabilitowały, bowiem od ponad tygodnia nie było tu widać żadnej, poważniejszej próby oddalenia cen od wspomnianej strefy wsparcia i w efekcie mieliśmy do czynienia z konsolidacją nad jej poziomem, co dość dobrze wróżyło jego przełamaniu, czyli posiadaczom krajowej waluty. Dzisiaj sytuacja na tej parze uległa zmianie, choć obiektywnie należy również zauważyć, że dopiero przekroczenie strefy oporu przy 4.0900/50 miałoby szansę nieco bardziej uspokoić posiadaczy europejskiej waluty, bowiem do tego poziomu nadal wariant spadkowy ma większe prawdopodobieństwo zaistnienia. Przypomnę, że wyraźne przełamanie bariery 4.00 winno się w konsekwencji przełożyć na spadek cen do 3.9050, czyli 161,8% wysokości lipcowej korekty.
PLN BASKET
Dynamiczne osłabienie krajowej waluty do euro w połączeniu z niewielkim osłabieniem do dolara przełożyło się dziś na umiarkowany wzrost wartości koszyka. Tutaj jednak sytuacja pozostaje bez zmian, czyli kurs koszyka w dalszym ciągu oscyluje w zakresie lekko wzrostowego kanału, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 3.63 - 3.69. Biorąc pod uwagę silny spadek, który kanał poprzedza (flaga), sytuacja sprzyja w dalszym ciągu posiadaczom krajowej waluty i docelowo należałoby się spodziewać wybicia cen z formacji dołem i wyznaczenia kolejnej fali umocnienia złotego. Alternatywą dla takiego scenariusza byłoby załamanie formacji, czyli wybicie z korekcyjnego kanału górą i wówczas liczyć należałoby się z pogłębieniem korekty ostatniej fali aprecjacji krajowej waluty. Kolejnych oporów doszukiwałbym się przy cenie 3.71 - 3.7350. Póki zatem kurs koszyka porusza się w korekcyjnym kanale, w lepszej sytuacji nadal znajduje się podaż.