Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 25.08.2005 15:48

Porównując zachowanie naszego rynku do innych rynków w Europie trzeba

zauważyć, że kończymy notowania na dość przyzwoitych poziomach. Indeks

wyszedł nawet na plus, a kontrakty w sumie tracą 0,5%. Mogło być znacznie

gorzej, bo poranne nastroje nie były zbyt optymistyczne. To dzięki nim ceny

spadły do 2157 pokonując tym samym poziom wsparcia z początku sierpnia. Jak

Reklama
Reklama

już jednak sygnalizowałem, to nie ten poziom jest dla rynku kluczowy. Za

znacznie ważniejszy z punktu widzenia analizy technicznej należy uznać

poziom konsolidacji z lipca. Dziś nie było nam dane, by go przetestować. Po

nudnej konsolidacji kursy zaczęły powoli rosnąć. W ciągu ostatniej godziny

zwyżka ta przybrała na sile i tuż przed zamknięciem przyszło nam notować

nowe maksima sesji. Patrząc na wykres kontraktów można odnieść wrażenie, że

Reklama
Reklama

odbił się on od poziomu linii trendu wzrostowego. Taki wniosek nie jest

błędem, przy czym należy cały czas pamiętać, że ta linia ma raczej

ograniczoną wiarygodność i jej ewentualne przebicie nie pociągnęłoby

poważniejszych skutków w postaci napływających na rynek zleceń.

Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama